czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
wtorek, 28 lutego 2017
Dama Karo

Młoda jeszcze śpi po spacerze, to wrzucę jeszcze trzeci krój.

Nr 3 z nietypowym dekoltem, coś jakby karo. Na żywo mega mi się podoba, dekolt jest duży, ale przy tym przyzwoity. Można założyć stanik z wyższym mostkiem, ale dekolt jest na tyle szeroki, że bez problemu mogę karmić górą. Na zdjęciach bluzka wychodzi gorzej. Po części to wina modelki:P a po części sama-nie-wiem-czego. Może złej wysokości aparatu? Nie wiem. W każdym razie na żywo bluzka bardzo mi się podoba, a na zdjęciach odnoszę wrażenie, że mocno poszerza ramiona. Chciałam kontynuować prace nad tym modelem, bo widzę w nim fajny potencjał. Ale może się mylę? Co Wy sądzicie o tym kroju?

Brąz z zakładkami

Drugi nowy krój - dekolt z zakładkami. Generalnie to jest wersja nr 2, poprzednia miała tak nieprzyzwoity dekolt, że postanowiłam jednak nie wrzucać zdjęć na bloga;) Niby zakładki mogą być, ale nie ma love. No nie podoba mi się.

Zmarszczona

Jak to mawiają, potrzeba matką wynalazków. Jak wiecie, niedawno urodziłam cudną córeczkę, która swoje ważyła i mierzyła, brzuch wyglądał stosownie do gabarytów dziecka. I co nie jest zaskakujące, nie wyglądam aktualnie jak bogini;) Generalnie roztyłam się mocno, brzuch wisi, mam fałdki tu i ówdzie, do hollywoodzkiej matki po połogu mi daleko. Muszę sobie zorganizować takie bluzki, które ukryją to i owo. I będą się nadawać do karmienia.

Bluzka nr 1 - z dekoltem w kształcie serca, który bardzo ładnie wygląda na każdej figurze oraz świetnie się nadaje do karmienia. Ten dekolt nie jest aż tak głęboki jak Skubale&co., więc spokojnie można założyć stanik z wyższym mostkiem. Odcięcie pod biustem wypada ciut za wysoko, muszę to poprawić. Dół jest mocno wydłużony, a w szwy boczne wszyłam gumki - dzięki temu dzianina się mocno marszczy i fajnie kamufluje brzuch.

Generalnie jestem bardzo zadowolona z tego kroju, myślę intensywnie o wprowadzeniu go do sklepu. Każda z nas ma czasem takie dni, że woli schować brzuch. Bez względu na rozmiar, który nosi. Co myślicie?

poniedziałek, 04 lipca 2016
Marszczeniowa

I bonus:) Mój kochany, szalony, mały kapelusznik:

fot. by Joanna. Dzięki!

Witam po bardzo długiej przerwie :) Powiedzmy, że ostatnio sporo spałam, średnio miałam siły na cokolwiek. Na szczęście powoli wracam do świata żywych.

Bluzka z dzianiny, rozmiar 40 oo/ooo. Nie do końca wyszła tak, jak chciałam. To marszczenie pod biustem wyszło średnio, gdybym miała ponownie szyć bluzkę na bazie tego kroju, zrobiłabym bez tego marszczonego prostokąta pod biustem.

czwartek, 11 lutego 2016
Nówka sztuka z kokardką lub bez

Bluzka z poprzedniego posta ewoluowała. Dodałam cięcia z przodu i z tyłu, zmieniłam również rękawki. Dekolt został taki sam, szeroki i relatywnie płytki. Powstały dwie wersje teoretycznie tego samego kroju:

1) szara bluzka ma proste, krótkie rękawki. Uwielbiam ją przeogromnie:)

I wersja romantico z kokardeczką. Rękawki są ciut dłuższe i są zakończone mankiecikami.

Kokardkę można wyjąć ze środkowego elementu i wtedy zostaje tylko "pseudo kokarda" ze ściągniętego przodu:

 

I porównując obie wersje:

Prywatnie ciężko mi zachować obiektywizm, bo nie jestem fanką kokardek i romantycznych akcentów. Wolę więc zdecydowanie opcję szarą, ale wydaje mi się, że ta kokardkowa ma też coś w sobie. A Wy którą wolicie?

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16









Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.