czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
poniedziałek, 24 lipca 2017
Pik i Trefl

Z powodu późnej godziny wybaczcie brak wymyślnych nazw dla dwóch sukienek;)

Ostatnio powstały dwie zupełnie różne sukienki bazujące na bluzce Dama Karo. Mają zupełnie inny styl, jedna jest bardziej elegancka i dopasowana, druga ma luźniejszy dół i generalnie jest bardziej niezobowiązująca.

Pik:

  • dopasowany krój
  • spódnica ołówkowa
  • pas w talii z przodu i z tyłu - na żywo bardzo fajnie to wygląda
  • zaszewka łukowa idąca z przodu do linii bioder
  • zaszewki z tyłu
  • pierwotnie sukienka na linii łukowej zaszewki miała kieszonki i marszczenia, ale zrezygnowaliśmy z tego pomysłu. Efekt nie porywał;)



Pierwotna wersja z kieszonkami:

 

 

Trefl:

  • dopasowana góra, luźny dół
  • odcięcie w talii
  • suto marszczona spódnica
  • dodatkowo szarfa, którą można dowolnie zawiązać. Lub w ogóle z niej zrezygnować i ozdobić talię czymś innym, np. kokardką:)
  • hmm... w sumie w tej mogłyby być kieszenie w szwach bocznych... hmmm, do rozważenia:)

i wersja z kontrastową kokardką, w trakcie przymiarek.



Obie wersje bardzo mi się podobają, choć prywatnie jestem oczarowana wersją Pik, na żywo - żyleta;P

poniedziałek, 26 czerwca 2017
Rusałka

 

Rozkloszowana wersja Wodnika z 2012 roku;) Sukienka w bardzo energetycznym kolorze, tender shoots. Zdjęcia robiłyśmy od razu po przymiarce, więc wybaczcie brak gładkości-sukienka jeszcze nie widziała żelazka.

A dla Madzi ciocia uszyła kieckę... troszkę za dużą, ale za rok powinna być dobra :D



poniedziałek, 17 kwietnia 2017
Świąteczna podwójna sesja

Na Święta Wielkanocne uszyłam szybciutko sukienkę z białej dresówki w geometryczne wzory. Sukienka miała być wygodna, nadawać się do karmienia i miała ładnie ukrywać pociążowy brzuszek. Pierootnie przygotowałam nową konstrukcję, odszyłam sampla i stwierdziłam, że efekt dalece odbiega od tego, co chciałam uzyskać. Święta zbliżały się wielkimi krokami, więc na szybko uszyłam sukienkę bazując na sprawdzonym kroju - bluzki w Koty. Po prostu przedłużyłam dół i oto i ona - wielkanocna sukienka gotowa:)

W sesji dzielnie towarzyszył mi Piotruś:) Jak widzicie, mama i syn ubrali pasujące marynarki;) A córka miała czapeczkę uszytą z resztek dzianiny maminej sukienki. A co :D

Rozmiar 40ooo.

Zdjęcia robiliśmy pod wieczór, więc wybaczcie kiecce (i modelom;)) całodniowe wymiętoszenie.

 

 

A przy okazji chcielibyśmy Wam życzyć Wesołych Świąt i duuużo ciepła i miłości! :)

środa, 16 marca 2016
Kartonówka

Uszyłam poprzednią sukienkę w lekko zmodyfikowanej wersji. Góra jest z wzorzystej dresówki, a dół z jednokolorowej dzianiny. Wzór jest dość hmm... dyskusyjny;) Na pewno trzeba mieć do siebie i do mody jako takiej dystans, bo to na pewno nie jest sukienka z serii eleganckich, raczej z tych z jajem, zwracających na siebie uwagę. I nie ukrywam, że dlatego też się jej boję, bo nie mam pojęcia, dla ilu osób tego typu wzory są OK.

Co sądzicie o tym? Ostatecznie widziałabym ją w takiej wersji:

wcześniej była jeszcze taka opcja, ale jest mniej ciekawa.

Widziałabym ją jeszcze w takich kombinacjach:

czarny+koty w czerwonych ciuszkach

I z wersji bardziej neutralnych wzorów:

granatowe liście+granatowy dół

lub serduszka i granatowy dół.

 

Hmm... Za bardzo pojechałam? Czy jeszcze balansuję na granicy? ;)

wtorek, 01 marca 2016
Promienista

Góra tej sukienki bazuje na konstrukcji bluzki z tej notki. Dół bardzo mocno rozkloszowany, z dodatkowymi zakładkami na linii talii.

Info porządkowe - dzianina bawełniana, rozmiar 38oo/ooo.

Całość imho całkiem fajnie wygląda:) Jestem zadowolona:)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12









Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.