czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
wtorek, 06 października 2009
Pyrowory

Szerokie spodnie z czarnego lnu; rozmiar 36, z Szycia krok po kroku 1/2003. Jako wiązanie służy długi, dwumetrowy pasek swobodnie zwisający z boku (cóż, niestety na zdjęciu go nie widać:P), który uwielbia być przytrzaskiwanym przez drzwi samochodowe;)

Zalety:

  • szalenie wygodne
  • moga być i eleganckie i codzienne-wszystko zależy od reszty stroju
  • mają pojemne, naszywane kieszenie, do których zmieści się wszystko;)
  • idealne na chłodniejsze letnie dni (oraz te cieplejsze, gdy nogi straszą bujnym owłosieniem;P)-len ma to do siebie, że jest przewiewny i przyjemny w noszeniu

Wady:

  • hmm...  w sumie chyba nie ma:)

Szycie:

  • bardzo łatwy model, szybko się szyje
  • idealne spodnie dla początkujących:)
poniedziałek, 05 października 2009
Bananówa

Spódnica bananowa z lnu, zapinana z tyłu na guziki. Rozmiar 36, model 130 z Burdy 8/2005.

Zalety:

  • wygodna, świetna na lato-jak na len przystało:)
  • lubię zapinanie na guziki-fajne wygląda:)
  • podoba mi się krój

Wady:

  • brak

Szycie:

  • dość upierdliwie się wykrawa-każdy element jest inny
  • szalenie prosta w szyciu, świetna dla początkujących:)
niedziela, 04 października 2009
Kropkowy komplecik

Czyli szycia dla chrześniaka (znanego pod kryptonimem kropek;)) ciąg dalszy. Komplet składa się z bluzeczki z kołnierzykiem zapinanej na guziki z tyłu oraz ze spodenek. Rozmiar 74, model 146 z Burdy 6/2004.

Zalety:

  • śliczny:)

Wady:

  • spodenki niestety nie mają rozpięcia w kroku, więc trzeba je zdejmować do zmiany pieluchy

Szycie:

  • dość irytujący komplecik;) pierwotnie kołnierzyk przyszyłam nieestetycznie, musiałam pruć-okazało się, że niestety na tym materiale widać prucie... Trochę musiałam pokombinować-teraz prucie jest niewidoczne:)
  • ze spodenkami historia była podobna-nie doczytałam (tak to jest, jak się ma mało czasu i się robi coś na szybko szybko...;)) i źle wszyłam gumkę przy nogawkach-musiałam pruć. W tym przypadku niestety widać prucie, ale dopiero jak się człowiek przypatrzy;))

 

sobota, 03 października 2009
Wykrój-co i jak?

Zgodnie z zapowiedzią rozpoczynamy krótki kurs szycia;) Będę pokazywać jak uszyć samodzielnie dowolny model z Burdy bądź Szycia krok po kroku.

Zaczniemy od przygotowania papierowego wykroju. Ja będę przygotowywać wykroje na 2 spódniczki (jedna z Burdy, druga z SKPK) oraz na koszulę (z Burdy):

 

Potrzebne nam będą:

  • przyciski do papieru (lub cokolwiek innego ciężkiego-np. książki;))
  • nożyczki
  • ołówek, długopis lub kolorowe pisanki/cienkopisy (polecam, są świetne, kiedy przygotowujemy kilka wykroi za jednym posiedzeniem-każdy wykrój ma swój kolor, nic się nie może pomylić:))
  • cienki papier pergaminowy, dostępny w większości sklepów papierniczych
  • dużo wolnego miejsca

W zależności od tego, z której gazety szyjemy, wykrój będziemy przygotowywać inaczej. Początkującym polecam Szycie krok po kroku-sposób podania jest bardziej przejrzysty, zaś do opisu szycia dołączone są rysunki pokazujące jak wykonać następny krok;)

 


SZYCIE KROK PO KROKU:

  1. Wybieramy model, który nam się podoba i zapamiętujemy jego numer.
  2. Otwieramy gazetę z tyłu-tam znajdują się opisy szycia. Na jednej z pierwszych stron dodatku znajdują się tabele rozmiarów. Mierzymy się zgodnie z instrukcją i szukamy w tabeli naszych wymiarów. Wybieramy taki rozmiar, który jest najtrafniej opisuje nasze wymiary. (większość osób jest niewymiarowa;) Polecam przy szyciu spódnic i sukienek kierować się rozmiarem bioder i ew. zmniejszać górną część wykroju w talii. Przy bluzkach teoretycznie powinniśmy się kierować rozmiarem w biuście, ale z doświadczenia wiem, że można się zmieścić w rozmiar o 1-2 mniejszy niż jest potrzebny. Zawsze można też bluzki przygotowywać w następujący sposób-górną część wykroju rysujemy na rozmiar większy [np. 40], następnie płynnie przechodzimy do rozmiaru mniejszego [38] w talii-też zdarza mi się tak robić i ubrania leżą OK.)
  3. W opisach szycia szukamy naszego modelu. Wygląda to mniej więcej tak:
  4. Sprawdzamy ile materiału musimy zakupić (uwaga na szerokość! Jesli zużycie podane jest na szerokość 145cm, to kupując materiał o szerokości 130cm kupmy go więcej!) i udajemy się do sklepu z tkaninami. Kupujemy również podane dodatki.
  5. Teraz czas na przygotowanie wykroju:) Szukamy wkładki, na której narysowany jest nasz model.               
  6. Delikatnie wyjmujemy i rozkładamy. W SKPK (Szycie krok po kroku;)) sytuacja jest dość prosta-bez problemu widać poszczególne elementy wykroju.
  7. Sprawdzamy w opisie szycia, które nr musimy przerysować (często z jednego wykroju postaje kilka modeli i do naszego nie wszystkie muszą być potrzebne).
  8. Kładziemy papier i przerysowujemy nasz rozmiar (W SKPK poszczególne linie rozmiarowe są opisane na wykroju, w normalnej Burdzie już nie jest tak łatwo;)). Możemy również wyciąć wykrój z arkusza, ale osobiście tego nie polecam-może w przyszłości przytyjesz/schudniesz i będziesz chciała sobie uszyć ten sam model, ale w innym rozmiarze? Lepiej, żeby zostały w całości:)
  9. Po przerysowaniu każdego elementu wykroju warto sprawdzić w opisie, czy na pewno wszystko zostało przeniesione;) Uwaga: często na jednym elemencie pojawia się kilka linii podpisanych w różny sposób-np. mod. 115, mod.116A (długośc spódnicy, ułożenie guzików itp.). My oczywiście przerysowujemy z nich tylko te, które dotyczą naszego modelu.
  10. Na koniec sprawdzamy, czy oby na pewno:P wszystkie elementy zostały przekalkowane i nożyczki idą w ruch:)
  11. Wykrój jest gotowy.

 

BURDA:

  1. Wybieramy model, który nam się podoba i zapamiętujemy jego numer.
  2. Otwieramy gazetę na środku-tam, na papierowej wkładce, znajdują się opisy szycia. Na jednej z pierwszych stron dodatku znajdują się tabele rozmiarów. Mierzymy się zgodnie z instrukcją i szukamy w tabeli naszych wymiarów. Wybieramy taki rozmiar, który jest najtrafniej opisuje nasze wymiary. (większość osób jest niewymiarowa;) Polecam przy szyciu spódnic i sukienek kierować się rozmiarem bioder i ew. zmniejszać górną część wykroju w talii. Przy bluzkach teoretycznie powinniśmy się kierować rozmiarem w biuście, ale z doświadczenia wiem, że można się zmieścić w rozmiar o 1-2 mniejszy niż jest potrzebny. Zawsze można też bluzki przygotowywać w następujący sposób-górną część wykroju rysujemy na rozmiar większy [np. 40], następnie płynnie przechodzimy do rozmiaru mniejszego [38] w talii-też zdarza mi się tak robić i ubrania leżą OK.)
  3. W opisach szycia szukamy naszego modelu. Wygląda to mniej więcej tak:
  4. Sprawdzamy ile materiału musimy zakupić (uwaga na szerokość! Jesli zużycie podane jest na szerokość 145cm, to kupując materiał o szerokości 130cm kupmy go więcej!) i udajemy się do sklepu z tkaninami. Kupujemy również podane dodatki.
  5. Teraz czas na przygotowanie wykroju:) W opisie szycia, w tabelce, podany jest arkusz, na którym znajduje się wykrój naszego modelu oraz kolor linii, jakim został zaznaczony.
  6. Wkładki z wykrojami znajdują się na środku gazety, w prawym górnym rogu znajdują się oznaczenia poszczeólnych arkuszy.
  7. Szukamy wkładki z podanym arkuszem, rozkładamy (irytujemy się, bo to ustrojstwo zawsze się beznadziejnie rozkłada;)) i ustawiamy w oczach filtr kolorów-pierwszy raz może być straszny, ale później idzie to już bezproblemowo;).  Na zdjęciu powyżej widzimy fragment bluzki-niebieski kontur:) Prawda, że widać? :P
  8. Sprawdzamy w opisie szycia, które nr musimy przerysować (często z jednego wykroju postaje kilka modeli i do naszego nie wszystkie muszą być potrzebne). Kładziemy papier i przerysowujemy nasz rozmiar (poszczególne linie opisane są w tabeli przy opisie wykonania modelu-tam szukamy jaki typ linii odpowiada naszemu rozmiarowi i staramy się zapamiętać;))).
  9. Po przerysowaniu każdego elementu wykroju warto sprawdzić w opisie, czy na pewno wszystko zostało przeniesione;) Uwaga: często na jednym elemencie pojawia się kilka linii podpisanych w różny sposób-np. mod. 115, mod.116A (długośc spódnicy, ułożenie guzików itp.). My oczywiście przerysowujemy z nich tylko te, które dotyczą naszego modelu.
  10. Na koniec sprawdzamy, czy oby na pewno:P wszystkie elementy zostały przekalkowane i nożyczki idą w ruch:)
  11. Wykrój jest gotowy:)

 

Możemy zabrac się za kolejny etap szycia, jakim jest WYKRAWANIE.

 

 

 

Zdjęcia pochodzą z czasopism Burda oraz Szycie krok po kroku.

 

Plaster miodu

Spódnica w kolorze miodowym zapinana z boku na kryty zamek; rozmiar 36, model 122 z Burdy 11/2004.

Zalety:

  • fajny krój:)

Wady:

  • kolor:P na belce materiału wyglądał cudnie, do mojej karnacji niestety średnio pasuje... Na szczęście kryjące, brązowe rajstopy załatwiają problem;)

Szycie:

  • wykrawanie zdecydowanie czasochłonne i irytujące-każda część inna
  • szycie również dość irytujące-ciężko się szyje te skosy, łatwo zrobić "chwytanki" (zwane również zagniotkami) w momencie zmiany kierunku szycia
  • model zdecydowanie dla osób o stalowych nerwach;)









Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.