czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
czwartek, 11 lutego 2016
Nówka sztuka z kokardką lub bez

Bluzka z poprzedniego posta ewoluowała. Dodałam cięcia z przodu i z tyłu, zmieniłam również rękawki. Dekolt został taki sam, szeroki i relatywnie płytki. Powstały dwie wersje teoretycznie tego samego kroju:

1) szara bluzka ma proste, krótkie rękawki. Uwielbiam ją przeogromnie:)

I wersja romantico z kokardeczką. Rękawki są ciut dłuższe i są zakończone mankiecikami.

Kokardkę można wyjąć ze środkowego elementu i wtedy zostaje tylko "pseudo kokarda" ze ściągniętego przodu:

 

I porównując obie wersje:

Prywatnie ciężko mi zachować obiektywizm, bo nie jestem fanką kokardek i romantycznych akcentów. Wolę więc zdecydowanie opcję szarą, ale wydaje mi się, że ta kokardkowa ma też coś w sobie. A Wy którą wolicie?

 

wtorek, 09 lutego 2016
Luzacko

Coś luźniejszego na te dni, kiedy mamy ochotę się schować... ;) Dekolt łódkowy, raglanowe małe rękawki z zakładkami i mankiecikami, zaszewki gorsowe poprowadzone od linii dekoltu oraz tył - zakładki imitujące pseudo-kokardę.

Wizualnie tył bardzo mi się podoba. Fajnie wygląda w trakcie ruchu. Bluzka sama w sobie jest bardzo wygodna i niezobowiązująca, aż mnie kusi, żeby coś w tym stylu uszyć do sklepu. ALE: faktem jest, że przy większych biustach takie luźne bluzki tworzą efekt buki na brzuchu. Dobrze to widać na przedostatnim zdjęciu.

Będę szyć wzór z podobnym dekoltem i rękawkami, ale jednak dopasowany w talii i bez zakładko-kokardy na plecach. Niebawem Wam pokażę.

A Wy co o tym modelu sądzicie? :)

 

Ps. Wybaczcie wysoki poziom wymiętolenia bluzki. Po całym dniu ma prawo;)

czwartek, 04 lutego 2016
Balony

Lekka zwiewna bluzka na ciepłe dni. Materiał fatalny do szycia, ugh, nigdy więcej. Bluzka ma zapięcie na zamek z lewej strony. Cięcie w talii dopasowuje bluzkę do figury. Dół z zakładkami, góra z zaszewkami. Dekolt asymetryczny. Przód ma asymetryczne odszycie dekoltu. Plan był taki, że przez zastosowanie asymetrycznego odszycia i półokrągłego dekoltu przodu, przy szyi miała powstać ciekawa fala. No i khem, nie wyszło;) Niestety nie układa się dobrze:/

niedziela, 31 stycznia 2016
Koszula ekscentryka

Przegięłam? ;) Czy jeszcze się mieszczę w granicach normy z tą koszulą? ;) Nie ukrywam, że prywatnie mam mieszane uczucia. Pierwotnie koszula miała długie rękawy, ale po pierwszych przymiarkach stwierdziłam, że tych piesków jest jednak trochę za dużo i ciachnęłam co nieco. Chyba ciachnę rękawy jeszcze o jakieś 4cm, całość powinna wtedy wyglądać zgrabniej.

W tej koszuli chciałam wypróbować dwie rzeczy: nową konstrukcję oraz nowy typ podwójnego kołnierzyka.

Konstrukcja spoko, jak najbardziej jestem na tak. Kołnierzyk - sama nie wiem. Jest fajny, ale wygląda dobrze tylko jeśli koszula jest zapięta pod samą szyję. Prywatnie nie lubię tak wysokiego zapięcia, co trochę utrudnia mi obiektywną ocenę całości.

Co sądzicie?

sobota, 30 stycznia 2016
Skóra, fura... jak to szło? ;)

Jakiś czas temu uszyłam sobie taki żakieto-sweterek z bardzo ciepłej dresówki drapanej. Szeroki kołnierz oraz stójka i rękawy z eko skóry sprawiają, że żakiecik staje się bardziej niepokorny. Zapięcie dwurzędowe na napy, zapinane jedynie w talii. Dodatkowo jest jeszcze pasek. Poły kołnierza można wyprostować, wtedy cała szyja jest zakryta - przydatne jak się zakłada jeszcze na wierzch płaszcz.

Zastanawiam się, czy jednak nie zrezygnować ze skórzanej stójki?

Żakiecik jest bardzo ciepły i ultrawygodny:) Podoba mi się:) Muszę go jeszcze w kilku miejscach dopracować, ale generalnie jestem na tak:)










Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.