czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
środa, 23 listopada 2016
Antracyt dla brzuchacza

Brakuje mi bluzek o odpowiedniej długości. Końcówka poprzedniej ciąży przypadała na bardzo ciepły wrzesień, więc większość czasu chodziłam w długich tubach. Teraz nie ma tak łatwo;)

Brzuch mam już na tyle duży, że większość normalnych bluzek mocno podjeżdża, co wygląda słabo. Chcąc-nie chcąc musiałam wykombinować coś o odpowiedniej długości na ciążowy brzuch. Doświadczenie w konstruowaniu bluzek ciążowych mam hmm... prawie zerowe;) Więc zdałam się na intuicję i przygotowałam konstrukcję na czuja. Wyszło imo całkiem spoko:)

Część brzuchowa jest na tyle długa, że zakrywa cały pas ciążowy od spodni. Mam jeszcze zapas - i dobrze, bo najprawdopodobniej w ostatnim miesiącu ciąży brzuch mi mocno urośnie. Z boku zrobiłam marszczenia. Część brzuchowa jest odcięta pod biustem, na tej linii nie ma też żadnych marszczeń czy zakładek - imo przy takiej formie tycia w ciąży jak u mnie (wielki brzuch+piersi, nogi i biodra praktycznie bez zmian), obszar podbiuścia nie powinien być poszerzany, bo automatycznie cała sylwetka robi się o wiele większa, na bukę;) Zdecydowanie lepiej wyglądam w opcji dopasowanej. A przynajmniej tak mi się wydaje;)

Generalnie jestem bardzo zadowolona z tego kroju, bluzka jest bardzo wygodna i dobrze się nosi. Chcę jeszcze uszyć na bazie tego kroju sukienkę - w końcu muszę coś mieć na Wigilię;) Oczywiście zakładając, że młodej się za bardzo nie będzie spieszyć do wyjścia.

piątek, 04 listopada 2016
Smok na ciepło

Kolejne twory dla Piotrusia. Tym razem smocza czapka z dresówki oraz podwójny komin z ciepłej dzianiny swetrowej na podszewce z dresówki.

Rozmiar Piotrusiowy:) Czapka powstała z resztek - zabrakło materiału na cały obwód głowy, dlatego z tyłu czapka ma wszyty trójkąt. Stąd specyficzne układanie czapki.

Komin pierwotnie szyłam dla siebie, ale wyszedł za wąski (urok szycia z resztek;)). Dla młodego za to jest idealny - jak przymierzył, to już nie chciał oddać:)

poniedziałek, 10 października 2016
Niebieskie gwiazdki dla ciężarówki

 

Ciąg dalszy uzupełniania ciążowej garderoby. Tym razem dzianinowa bluzka w gwiazdki. Długi raglanowy rękaw, odcięcie pod biustem, marszczenie mieszczące coraz większy brzuch. Dekolt płytki, podwójna plisa dekoltu.

Hmm... czy tylko mi się wydaje, że uszyłam piżamę? Nie podoba mi się :(

środa, 05 października 2016
Ciążowych granatów ciąg dalszy - żeglarskie klimaty

Zaskakująco dobrze leży. Nie spodziewałam się, bo nie ufam tkaninom przy ciążowych brzuchach;) Koszula ma odcięcie pod biustem, zaś część na brzuszek ma kilka dość głębokich zakładek, które całkiem dobrze mieszczą ciążowy brzuch. Mam jeszcze trochę zapasu, ciekawe, czy do porodu wystarczy?

wtorek, 04 października 2016
Jeleniowy zestaw jesienny

Z dzianiny w jelenie uszyłam jeszcze kilka rzeczy dla młodego. Tu jesienny komplet: czapka i komin. Podszewka z czarnej dzianiny. Młody zachwycony, nosi chętnie:)

 

Dla zainteresowanych krótki tutorial pt. "robimy wykrój":

Komin:

  • kroimy prostokąt z dzianiny wierzchniej i dzianinowej podszewki- dłuższy bok o szer. głowy+2cm, krótszy bok o wys. 25cm lub więcej, ile chcecie.

Czapka:

  • kroimy 2x czapkę z dzianiny wierzchniej i podszewki, szerokość połowy czapki powinna wynosić tyle, co połowa obwodu głowy dziecka. Wysokość czapki dowolna, zazwyczaj kroję na oko;) Ale generalnie wysokość powinna być min. taka, jak połowa obwodu głowy. Na czubku głowy można zrobić dodatkową zaszewkę, ale nie trzeba.
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 91









Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.