czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
sobota, 31 października 2009
Skracanie zamka

Co zrobić, kiedy zamki dostępne z pasmanterii nie mają takiej długości, jaka jest nam potrzebna? Kupujemy dłuższy zamek i skracamy go na maszynie:)

Przypinamy zamek od wierzchołka, przyszywamy.

Teraz zabieramy się za skracanie. Wyłączamy ząbki-trzeba sprawdzić z instrukcji jak to się robi w danej maszynie, u mnie dźwignia znajduje się w ramieniu:

Ustawiamy ścieg zygzakowy, długość ściegu 0-1, szerokość 4-6.

Opuszczamy stopkę na końcu zamka leżącego na materiale tak, by w trakcie szycia igła trafiała z obu stron ząbków (o rety, jak to brzmi:P). W ten sposób wykonamy nowe zakończenie zamka-suwak nie wypadnie;)

Odcinamy niepotrzebną część zamka. Gotowe:)

piątek, 30 października 2009
Zaczarowany ołówek

Model nie mam pojęcia który z bliżej nieokreślonej Burdy:P Rozmiar 36 (chociaż coś wiem;)). Najprostszy z możliwych krój ołówkowej spódnicy z podszewką.

Zalety:

  • śliczny materiał. Tak mi się spodobał, że musiałam go mieć;) Ponieważ jego cena była zabójcza, postanowiłam uszyć z niego najprostszą spódnicę, żeby zużyć jak najmniej materiału:P

Wady:

  • trochę za wąska-szyta w czasach, gdy miałam mniejszy tyłek:P Ostatnio ją trochę poszerzyłam i jest już lepiej-mogę usiąść bez stresu, że podszewka się porwie:P

Szycie:

  • szyje się ekspresowo i bezstresowo
  • jedyne "trudniejsze" elementy to zaszewki i kryty zamek:)

 

Powiększanie wykroju w biuście

Co zrobić jeśli mamy większy biust, niż Burda przewiduje? Mamy kilka możlwiości:

  • uszyć model w rozmiarze pasującym do reszty naszych wymiarów i po cichu liczyć, że jakoś to bedzie;)
  • uszyć model kierując się wielkością w biuście i załamać się, że leży tragicznie worowato
  • jeśli linie idą gładko możemy kombinowac i szyć górę modelu na większy rozmiar, zaś dół na mniejszy-robiłam tak wielokrotnie;)
  • przerobić papierowy wykrój i dopasować do naszych potrzeb.

Co należy zrobić, by dodać sobie trochę miejsca w biuście? Wszystko zależy od tego, jaki typ zaszewek pojawia się w modelu.  Dziś pokażę co należy zrobić w przypadku poziomych zaszewek.

Na papierowym wykroju rysujemy dwie linie-poziomą i pionową, wzdłuż których rozcinamy wykrój.

Następnie przesuwamy górną część o tyle cm, ile brakuje (wg tabelki-patrz niżej). Ja dodałam mniej-3cm, choć teoretycznie powinnam była dodać 5. Gotowa bluzka leży bez zarzutu, więc sugeruję dodać mniej, niż wynika z tabelki;) Przedłużamy linie zaszewki, rusyjemy nową linię boczną (kolor zielony).

Na linii bocznej zaznaczamy powyżej zaszewki punkt-tyle cm, ile dodaliśmy (pozioma szara kreska) po czym łączymy ten punkt z wierzchołkiem zaszewki. Jeśli o tym zapomnimy, to przednia długość linii bocznej będzie dłuższa od tylnej. Na tym etapie mogą skończyć osoby, które nie muszą dodawać jeszcze dodatkowych centymentrów na wysokość biustu.

Jeśli trzeba również zmienić wysokość biustu, to rysujemy linię biegnącą od wierzchołka zaszewki do linii przodu. Rozcinamy.

Skąd wiedzieć ile centymentrów należy dodać? Proste: Mierzymy się w staniku, który będziemy zakładać do szytej bluzki. Musimy zmierzyć wysokośc biustu, robimy to wg tego schematu:

Sprawdzamy w tabeli gdzie znjaduje się nasza wysokość biustu oraz jaka wysokość przypisana jest do rozmiaru wyjściowego naszego modelu. U mnie dla rozmiaru 36 wypada 26 cm, zaś ja mam 28-muszę więc dodać 2cm w pionie.

Rozsuwamy papierowe części wykroju o potrzebną długość, podklejamy.

Na środku długości rysujemy nowy wierzchołek zaszewki i łączymy z końcami.

Gotowe:)

Przy okazji szycia bluzek/sukienek o innych krojach postaram się pokazać jak przerobić inne typy zaszewek:)

-----------------------------------------------------------------------------------

Tabela rozmiarów oraz opis poprawnego mierzenia pochodzą z magazynu Burda.

czwartek, 29 października 2009
Kwiaty z dekoltem

Czyli sukienka, w której głupio mi wyjść z domu:P Model z SKPK 1/2009. Dół rozmiar 36, góra rozmiar 42.

Zalety:

  • przewiewna, bardzo letnia;)
  • ładny materiał (szkoda, że nie zrobiłam z niego czegoś innego:/)

Wady:

  • za duży dekolt:/ Jakoś głupio mi wyjśc tak na dwór-chyba skończy jako sukienka do chodzenia po domu:P
  • nie było mowy, żeby ramiączka wchodziły z tyłu sukienki-nie mogłam jej wtedy założyć. Musiałam odpruć ramiączka i zamienić je na wiązanie na szyi, co jest średnio wygodne.
  • dekolt. Za duży, wystaje stanik, muszę nosić ją bez (co dodatkowo zniechęca do wychodzenia w niej z domu). Model zdecydowanie dla mniej biuściastych.
  • kurczę, a miała być taka fajna sukienka:(

Szycie:

  • szyje się dośc szybko i łatwo
  • brak trudnych detali
  • ponieważ stanik jest przymarszczany, zaryzykowałam połączenie dwóch rozmiarów-góra jest 42, dół 36. Sądząc po tym jak leży, całość w rozmiarze 36 nie miałaby szans pasować.
środa, 28 października 2009
Kieszenie w szwach

Kieszenie w szwach należą do łatwiejszych (wygrywają z nimi tylko naszywane kieszonki;)) i są praktycznie niewidoczne:)

Rozpoczynamy szycie. Zszywamy szew boczny (lub jakikolwiek inny gdzie będą schowane kieszenie) tak, by zaczynać i kończyć dokładnie na nacięciach. Materiał składamy oczywiście prawą stroną do prawej.

Następnie przykładamy kieszenie tak, by było dobrze (przyda się trochę wyobraźni:P) i przypinamy szpilkami. Prawa część kieszeni leży na prawej materiału i tak po obu stronach. Pokazowe kieszenie szyję z białego polaru, na którym niestety średnio widać różnicę między lewą a prawą stroną:/ Jeśli w przyszłości będę szyć coś bardziej zróżnicowanego lewo- i prawostronnie, to dołączę:)

Przednią i tylnią część kieszenie przypinamy do zapasów szwów bocznych i szyjemy. Możemy albo szyć dokładnie na linii, zaczynając i kończąc na nacięciach (ja tak robię) lub w odległości ok. 5mm od szwu (tak zaleca Burda). Nalezy uważać, żeby nie przyszyć przypadkiem drugiej części kieszeni;)

Po przyszyciu górnej i dolnej części kieszeni przychodzi pora na zszycie worka kieszeni. Obie części składamy prawą stroną do prawej, spinamy i zszywamy. Nalezy pamiętać o zakończeniu szwu! Inaczej kieszenie będa się pruć. Warto również wzmocnić dolną część kieszeni przeszywając drugi raz w odlełości ok. 2 mm od pierwszego szwu.

Kieszonka gotowa:) I nawet się uśmiecha:D

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6









Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.