czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
niedziela, 24 sierpnia 2014
Kopertówkowa Kiecka - autumn version;)

Tak na szybko, dziś kiecka miała za sobą próby terenowe, pogoda wreszcie "dopisała" :P Generalnie jestem z niej baaardzo zadowolona, jest przewygodna, nadaje się na różne okazje i można w niej bezproblemowo karmić;) Dodatkowy plus - świetnie maskuje pociążowego aliena. Ostatecznie dałam rękawki 3/4, wersja z długim rękawem mi się mniej podobała. Spódnica dłuższa niż w wersji poprzedniej i imho to będzie dobry podział - na ciepłe dni krótsza, a na te chłodniejsze - dłuższa.

czwartek, 21 sierpnia 2014
Fotoszopowa spódnica no. 2



Kolejna fotoszopowa spódnica, której głównym celem ma być skuteczne spacyfikowanie pociążowego aliena. Jak widać na zdjęciu z boku, dobrze sobie radzi:)

Karczek podwójny, wzmocniony grubą flizeliną. Góra spódnicy wypada ok 3cm powyżej linii talii. Odcięcie mniej więcej na linii bioder, dół z zakładkami.

Jestem z niej zadowolona :)

wtorek, 19 sierpnia 2014
No name skunksowo-skubowy

Nie mam pomysłu na nazwę dla tej bluzki. Fajnie pasowałoby coś z rodziny Skub-Skubik-Skunks, ale nijak nie mogę wymyślić czegoś sensownego. Mauż Skubasa odrzucił, kombinujemy dalej. [jest nowa propozycja mynża - szynszyl. hmm.]

Anyway, bluzka jest uszyta z tej samej dzianiny, co Skubiki, ale ma rękaw 3/4 i dekolt w kształcie serca - tak samo, jak dawne skunky. Rozmiar 38oo/ooo. Kolor grafitowy.

Przeszła już test terenowy, jestem z niej bardzo zadowolona :) A! I jeszcze coś - nadaje się do karmienia.

piątek, 15 sierpnia 2014
Z paskiem

 

Jeden z projektów z cyklu "półkowniki". Rozmiar 38_2/3, dzianina z tych grubszych.

Pierwotnie sukienka miała jeszcze jeden fioletowy łuk, na wysokości biustu. Efekt wizualny bardzo mi się nie podobał, przerobiłam więc górę, zostawiając tylko dolny łuk. Zgodnie z planem ten kolor miał akcentować biodra;) Czy akcentuje? Trudno powiedzieć. Ale nie jest to ten efekt, na którym mi zależało. Inne kolory, inna lokalizacja łuku mogłyby dać lepszy efekt.

Dekolt wyszedł ciut za duży, tzn. za szeroki, przez co muszę uważać na to, co zakładam pod spód. A z takich ciekawostek - na tej sukience testowałam również inny sposób dopasowywania ubrań do biustu.

środa, 13 sierpnia 2014
Esy-floresy

Sukienka-Matka;) Pierwszy sampelek nowego kroju. Pierwotnie sukienka miała inny dekolt i była na szerokich ramiączkach. Linia dekoltu jest nierównomierna - tzn. fioletowa część nachodzi na czarne elementy. Szerokie pasy na ramionach średnio mi się komponowały z resztą, więc ostatecznie stanęło na krótkich rękawkach. Po konsultacjach z wieloma osobami ostatecznie sukienka przybrała dwa odmienne oblicza:

  • Esy - wersja mocniej wydekoltowana, za to z mniejszą ilością koloru

  • Floresy - wersja z małym dekoltem, ale z większą ilością koloru.

Lubię obie wersje, ale chyba jednak bardziej Floresy :)

 
1 , 2 , 3









Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.