czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
Czarny letni dekolt

Tym wydekoltowanym akcentem chyba zmuszona będę zakończyć szycie letnich ciuchów, bo dziś pogoda wybitnie zmierza ku jesiennej, co smuci mnie niezmiernie:(

Bluzka wykonana jest z lejącej, czarnej dzianiny. Rozmiar 36oo/ooo, konstrukcja oczywiście własna;)

Zalety:

  • bardzo podoba mi się dekolt - wyszedł mi całkiem pokaźny:P
  • materiał jest niezwykle plastyczny i fajnie "pływa"
  • marszczenie maskuje nadprogramowe gofry;)

Wady:

  • w jednym miejscu nie do końca idealnie pokrywają mi się marszczenia pod biustem, ale mówi się trudno;)

Konstrukcja:

  • zaszewka piersiowa zamieniona na marszczenie
  • marszczenie dołu bluzki pod biustem
  • szerokie, lekko marszczone ramiączka

Szycie:

  • aby linia pod biustem się za bardzo nie rozciągała, wszyłam tam gumkę. Jestem zadowolona z tej decyzji:)
  • gumka pojawia się również na plecach, aby tył dobrze pracował i się nie defasonował
  • materiał niestety okazał się być średnio współpracujący podczas szycia i trochę mnie denerwował momentami;)

Ogólnie jestem zadowolona z tej bluzki i bardzo jest mi przykro, że lato się kończy:/ W ten weekend byłam nad morzem - ostatnie zdjęcie z pleneru;) Myślałam, że tym razem uda się zrobić fajne zdjęcia, ale niestety padało i było zimno, więc zdjęcia zrobiliśmy w pokoju. Aż chce się napisać: żal :P

piątek, 19 sierpnia 2011
Ostatni kleks próbny

Bluzka z dzianiny w kleksy, rozmiar 40oo/ooo. Pozuje ma siostrzyczka :) Jestem bardzo zadowolona z tego, jak bluzka na niej leży. Na postawie ostatnich prób zamieszczonych na blogu i mierzenia tych bluzek przez moje kumpele, śmiem twierdzić, że konstrukcja na dzianiny jest już dopracowana:)

piątek, 12 sierpnia 2011
Kopertowy kleks po raz pierwszy

Testowa bluzka z dzianiny, rozmiar 46oo/ooo. Wydaje mi się, że modelka wygląda w niej bardzo fajnie i zgrabnie:) Podoba mi się kopertowy tył - fajnie podkreśla figurę klepsydry. Dekolt został lekko spłycony, ponieważ modelka nie lubi za dużych. Cieszy mnie, że moje "kombinowanie" przy biuście się udało - robiłam pewne miejsce na czuja i okazało się, że dobrze kombinowałam:)))

A tak z innej strony odnoszę wrażenie, że moja modelka schudła;) Miejscami widać luzy i chyba lepiej by na niej leżał rozmiar 44oo/ooo.

czwartek, 11 sierpnia 2011
Stare i nowe;)

Przez dom przewinął mi się stary Łucznik mojej mamy, na którym się uczyłam szyć. Ale wesoło było sobie przypomnieć, co się jak na nim robi... Maszyna będzie teraz służyć mojej kumpeli, która uczy się szyć:) Mam nadzieję, że będzie jej dobrze służyć:)

poniedziałek, 08 sierpnia 2011
No i klops z tym kleksem

Niestety nie jestem zadowolona z tej bluzeczki. Miała leżeć o wiele fajniej i miała być ładniejsza:P Niestety widocznie miało być inaczej. Dzianina z kleksami, rozmiar 36oo/ooo, konstrukcja własna.

Zalety:

  • wygodna
  • bez rękawków, więc dobra na upały

Wady:

  • spieprzyłam konstrukcję. Zrobiłam karygodny błąd, więc w sumie sama mogę być sobie wdzięczna za podnoszenie bluzki. To podnoszenie doprowadza mnie do szału - nie znoszę tego! Powód jest bajecznie prosty: zapomniałam dodać kilka cm na długości przodu nad odcięciem w talii. Zapomniałam i teraz cierpię:/
  • pierwotnie koncepcja bluzki była inna. Pewnie nie widać tego dobrze, ale bluzka ta ma wiele zakładek: pierwsze przy dekolcie i następne w talii, poniżej i powyżej "paska". Okazało się jednak, że te zakładki pod biustem strasznie wyglądają jak są luźne i musiałam je zszyć w kilku miejscach, żeby trzymały fason. Następnym razem odpuszczę sobie tego typu kroje - nie sprawdzają się przy większych biustach:/

Konstrukcja:

  • zaszewka piersiowa zamieniona na zakładki na linii dekoltu
  • odcięcie w talii
  • do talii bluzka dopasowana jest za pomocą zakładek

Szycie:

  • trochę upierdliwe były te zakładki, ale ogólnie szycie idzie całkiem sprawnie
 
1 , 2









Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.