czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
sobota, 30 maja 2015
Moja pierwsza... pieluszka!

pieluszken31

pieluszken21

pieluszken11

pieluszken51

pieluszken4

Słyszałyście o pieluszkach wielorazowych? Generalnie idea jest prosta: zdrowo dla dziecka i bezpiecznie dla środowiska. Przy okazji ekonomicznie, bo patrząc przez pryzmat całego okresu pieluszkowego, wielorazówki są o wiele tańsze od jednorazówek.

Dzisiejsze wielorazówki praktycznie w ogóle nie przypominają starej tetry i ceraty. Dziś mamy śliczne pulowe kieszonki, które zakłada się tak samo jak pampersy, chłonne formowanki i piękne otulacze pulowe lub wełniane. Jeśli temat pieluszek wielorazowych Was interesuje, to dajcie znać, mogę napisać więcej:)

Piotruś korzysta z pieluszek wielorazowych, jeśli dobrze pamiętam, od marca, czyli jak miał niecałe 5 m-cy. Z decyzji jestem szalenie zadowolona, jest zdrowo i kolorowo:) Na początku zarzekałam się, że nie podejmę się samodzielnego szycia, bo nie mam czasu, bo nie lubię szyć takich małych rzeczy, bo tkaniny i dzianiny na pieluchy są trudno dostępne... No i po co kupować, skoro w sklepach mamy zatrzęsienie pięknych polskich pieluszek! [o tak, jestem pieluchowym patriotą, Piotruś nosi tylko polskie pieluszki:)]. W końcu jednak postanowiłam spróbować.

Uszyłam mu na próbę jedną formowankę :) Wyszła ciut za duża, ale generalnie jest spoko. Krój z zapięciem na bioderkach, można zakładać jak majteczki. Cała formowanka uszyta została z dzianiny dresowej niedrapanej, jest bardzo chłonna. Na środku panel pul, więc latem młody będzie mógł biegać w samej pieluszce, bez otulacza. Jedyny minus - więcej nie uszyję pieluszki z ciemnego materiału. Niestety inne, białe pieluszki zostawiają paproszki i po praniu czarny jest zakłaczonym czarnym. Co wygląda średnio fajnie.

Kupiłam już materiały na kolejne pieluszki, w wolnej chwili (taaa... :P) planuję uszyć kilka nowych formowanek:)

 

Wykroje na pieluszki znajdziecie w necie, np. tu:

thenappynetwork

prefold2fitted.blogspot.com

 

A z fajnych polskich form szyjących pieluszki wielorazowe mogę Wam z czystym sumieniem polecić Kokosi, BabyettaPupeko, Milovia, Nappime i Puppi. Mamy, używamy i są spoko :) Jako ciekawostka - zdecydowana większość z nich (chyba nawet wszystkie, oprócz Milovii) należy do młodych polskich mam, które zaczęły szyć pieluszki dla swoich dzieci, a potem postanowiły rozkręcić swój pieluszkowy biznes. Bardzo im kibicuję :)

 

 

 

środa, 06 maja 2015
Filemon

filemon1filemon4filemon5filemon3filemon2

Coś zupełnie innego;) Bluzka tkaninowa, rozmiar 38ooo. Wg totalnie nowej konstrukcji. Luźna, bez zaszewek dopasowujących do talii. Ma być luźno i niezobowiązująco. Zmieści mały ciążowy brzuszek, fajnie też zamaskuje pociążowego aliena. Można w niej jeść do woli i nie przejmować się ewentualnymi wzdęciami.

Podoba mi się w wersji luźnej, o dziwo nie wyglądam jak w worku na pyry. Ale i tak najbardziej podoba mi się w wersji częściowo wsadzonej do spodni.

I jeszcze kilka słów o samej konstrukcji. Podwójna zaszewka gorsowa idąca od szwu bocznego do piersi, 4 zaszewki na plecach. Zapięcie na plecach. Rękawki z rozcięciem idącym przez środek. Dekolt V, płytki. Nie da się w niej karmić górą. Dół zaokrąglony.

Będę szyć wersję beta. Koleżanka zasugerowała zamianę zapięcia z guzikowego na ozdobny zamek. Planuję wprowadzić :) Chcę też zredukować ilość zaszewek na plecach do 2. Teraz tył za bardzo jest pociachany, wzór nie jest wystarczająco dobrze wyeksponowany. Zastanawiam się jeszcze nad rękawkami. Nie wiem, czy zostawić takie, czy jednak zrezygnować z pęknięcia?

Ps. Ta tkanina podbiła moje serce, hihi:)

Ps2. Standardowo przepraszam za słabą jakość zdjęć. 7 rano i samowyzwalacz to nie jest najlepsze połączenie;)










Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.