czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
wtorek, 29 maja 2012
Czerwone z prądem

Oto kolejny projekt, nad którym ostatnio pracowałam:) Miałam ochotę na jakiś bajer na plecach i wymyśliłam sobie wodę. Prosty detal, konstrukcyjna bułka z masłem, a efekt świetny:) Bluzka w rozmiarze 36oo/ooo, wykonana z dzianiny bawełnianej z elastanem.

Zalety:

  • mega podoba mi się ten dekolt na plecach:P
  • fajny kolor, coraz bardziej przekonuję się do czerwieni:)
  • podoba mi się prosty krój przodu w połączeniu z wodą z tyłu
  • bardzo przyjemna dzianina

Wady:

  • wewnętrzny panel tyłu niestety się zsuwa. Muszę to poprawić - wygląda na to, że ten element musi się spotykać w pionie z ramionami. Mocne naprężenie niestety nie wystarczy;)

Konstrukcja:

  • góra tyłu to woda, odcięta w talii. Dodatkowo pojawia się wewnętrzny panel, który powoduje, że bluzka się dobrze układa z przodu
  • przód z odcięciem w talii, góra z cięciem francuskim
  • proste rękawy powyżej łokcia
  • dodatkowy pasek trzymający ramiona - bez niego bluzka się zsuwała - całkiem komicznie to wyglądało:P

Szycie:

  • banalnie proste i szybkie:)

A Wam jak się podoba? :)

piątek, 25 maja 2012
Szalowy sweterek



Skończyłam:) Ostatecznie zrobiłam wersję prostą, zgodną z pierwotnymi założeniami. Sweterek rozmiar 36oo/ooo, wykonany z dzianiny wiskozowej oraz szyfonu.

Zalety:

  • szalenie wygodny. Miałam go dzisiaj na sobie w pracy i jestem zachwycona:)))
  • bardzo podoba mi się motyw kontrastowego szala
  • lubię wiązanie spaghetti
  • biust jest ładnie podkreślony dzięki dodatkowej haftce łączącej sweter pod biustem
  • bardzo jestem zadowolona z marszczenia z tyłu - jest lekko i ciekawie
  • dzięki zastosowaniu lekkiej dzianiny mam sweter idealny na lato - w tych grubszych było już za ciepło i za bardzo nie miałam co na siebie włożyć;)

Wady:

  • nie podoba mi się obszerność szala - następną wersję zrobię z szalem z szerszego szyfonu. Tutaj szerokość to 2x7,5cm, a to trochę mało.
  • W następnej wersji zmienię też punkt puszczenia luzem wewnętrznej krawędzi szala - teraz jest to talia, a chcę puścić szal od biustu

Konstrukcja:

  • odcięcie w talii
  • przód - zaszewka pionowa idąca po całości góry
  • tył - zaszewka pionowa idąca po całości góry
  • marszczenie środka tyłu
  • wiązanie spaghetti wszyte w szwy boczne
  • rękawy wydłużone
  • kołnierz szalowy;)

Szycie:

  • gdyby nie kilka pruć po drodze, to mogłabym pisać tylko w samych superlatywach;) generalnie sweterek idzie mega szybko, jeśli się nie zmieni zamysłu w trakcie;) Pierwotnie cały tył miał być marszczony, ale wyszło fatalnie - musiałam więc pruć. Tak samo prułam przy szalu, a to już było bardziej męczące:P

Ogólnie jestem bardzo zadowolona z tego swetra. Wprowadziłabym do niego tylko jedną małą zmianę,  mianowicie poszerzyłabym szal i puściłabym go luzem od linii biustu.

W kwestii kolorów - myślę, że aż się prosi o różne opcje kolorystyczne tego szala - dałabym jeszcze opcję z fioletowych szalem (ton w ton) i jasnym, np. cytrynowym.

A Wam jak się podoba? :)

wtorek, 22 maja 2012
Podwójny, problematyczny zwis

Słuchajcie, mam duży dylemat i nie wiem, co zrobić. Help! :P

Wymyśliłam sobie letni sweterek, który chciałabym puścić do produkcji. Kolorowy, zwiewny, w fajnych, nasyconych kolorach. Wybrałam odpowiednią dzianinę i szyfon. Kolor dobrałam na zasadzie kontrastu;) Docelowo chcę jednak dać szale w różnych kolorach, bo nie wszyscy muszą lubić kontrasty.

Wczoraj usiadłam do szycia i podczas przyszywania szala zwątpiłam. Przypadkiem wyszło mi coś fajnego, czego nie chcę popsuć, a totalnie wywróciło mi moje plany co do tego sweterka. Paski szyfonu były za długie. Ponieważ najpierw częściowo przyszyłam szal do swetra, całkiem spory kawałek szala mi dyndał. Zawiązałam więc końce na supły na czas zszywania. Poszłam przymierzyć i stwierdziłam, że te supły całkiem fajnie wyglądają i świetnie optycznie wydłużają całą sylwetkę. Niestety nie jestem przekonana do łączenia ich z poziomym wiązaniem. Czy to już nie jest za dużo?

  

Wiązanie może być nad i pod szalem (na to dodatkowe pod biustem nie patrzcie, to jest wersja robocza, raczej dam tam haftkę;)) W opcji z wiązaniem pod szalem całość nawet gra. W wersji na - nie mogę się oprzeć wrażeniu, że autor przedobrzył z ilością wiązań.

Żeby szal mógł być zakładany na wiązanie w talii, to musi być puszczony luźno od talii - ok, to da się zrobić.

 

Rozważam jeszcze opcję uszycia drugiego sampla (mam jeszcze fajną limonkową dzianinę, którą też biorę pod uwagę do tych sweterków). Wtedy usunęłabym wiązanie, zaś łączenie swetra zrobione by było za pomocą haftek ukrytych w szwie łączącym dzianinę i szal. Efekt końcowy - coś w tym stylu:

 

Pierwotnie zaś planowałam uzyskać taki efekt:

Szal miał być złożony na pół i przyszyty do swetra aż do linii talii. Później tylko zewnętrzna część szala by była przyszyta do dzianiny, zaś ta wewnętrzna byłaby obrzucona mereżką i puszczona luźno. Przy takim układzie wiązanie w niczym nie przeszkadza, za to fajnie kontrastuje z szalem.

No i co ja mam teraz zrobić? :P Kontynuować odszywanie tego sampla i szyć zgodnie z wersją z lewego zdjęcia oraz odszyć drugiego sampla z węzełkami, jak na zdjęciu z prawej:



A może opcja 2w1 jest spoko i już nic nie zmieniać?



 

Co sądzicie? :)

niedziela, 20 maja 2012
Rozwidlenie dróg

Szybka notka informacyjna - od dziś wszystkie informacje dotyczące sklepu będą umieszczane na innym blogu - urkye.blogspot.com - zachęcam do zaglądania! :) Zapraszam również na fan page'a sklepowego - przyznam szczerze, że dla nas - czyli ludzi bez facebooka, było to zadanie dramatyczne:P

Od dziś na tym blogu będą pojawiać się tylko notki stricte szyciowe - czyli zgodne z pierwotnymi założeniami:) Mam nadzieję, że taki podział uporządkuje treści i dzięki temu uda nam się uniknąć chaosu:)

Przy okazji dodam jeszcze, iż sklep rusza 1.06.2012 i przez weekend, czyli do 3.06.2012 włącznie, przygotowaliśmy promocję startową -10% na cały asortyment :)

piątek, 18 maja 2012
Poznajcie Kasię w wersji alternatywnej;)

Czas na przedstawienie ostatniej modelki i zarazem mojej testerki rozmiarów w okolicy 40-42. Poznajcie Kasię:)

Kasia ma duży biust, małe wcięcie w talii, wąskie biodra i świetne nogi. Jej wymiary to 102/82/84/98. Wśród naszych modelek mamy więc kolejny typ figury:) Wg tabelki Kasia powinna nosić rozmiar 42o lub 42oo. Z tkanin zazwyczaj wybiera 42oo, zaś z dzianin wybiera 42o/oo lub 40oo/ooo - zależy, jak leży;)

W kwestii charakteru mogę Wam powiedzieć na pewno jedno - z nią się nie da nudzić. No po prostu nie da;) Kasia jest świetną organizatorką i duszą towarzystwa, zawsze ma coś ciekawego do powiedzenia. Jest przesympatyczna (i to widać na zdjęciach:P spójrzcie chociażby na to "papieskie" zdjęcie z boku;)) i zawsze chętna do pomocy.

W kwestii zainteresowań zdradzę Wam dwie rzeczy - po pierwsze Kasia świetnie gotuje i uwielbia eksperymentować w kuchni. Pięknej kuchni:) I teraz przechodzimy do punktu nr 2 - Kasia ma świetne wyczucie w kwestii urządzania mieszkań, jej własne ma duszę, niepowtarzalny klimat. Za każdym razem, jak ją odwiedzam, to nie mogę wyjść z podziwu :)))

Myślę, że takie krótkie przedstawienie wystarczy:) Jeśli macie jakiekolwiek pytania - piszcie śmiało:) Dla porządku dodam, iż Groszki latte są w rozmiarze 42o/oo, Groszki mocca 40 oo/ooo, a turkusowa Francuzka 40o/oo. Kasiu, jeśli coś pomyliłam, popraw mnie proszę;)

 

 

 

 
1 , 2









Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.