czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
sobota, 29 maja 2010
Koszula: kołnierz i listwa zapięcia

Dzisiaj pokażę jak wykonać listwę zapięcia i kołnierz koszulowy.

Listwy zapięcia są różne. Mogą być krojone razem z przodem, wykładane podwójnie lub pojedynczo bądź przyszywane. W tej notce pokażę jak się szyje listwę krojoną oddzielnie.

 

1. Listwę zapięcia trzeba KONIECZNIE wzmocnić flizeliną. W zależności od tego, jak bardzo chcemy mieć sztywne zapięcie, możemy podkleić tylko połowę lub całość. Moim zdaniem warto po podklejeniu flizeliny złożyć zapięcie na pół (lewą stroną do środka) i zaprasować. Zaprasowuję też zapas do wewnątrz. Bardzo ułatwia to późniejsze szycie:)

2. Spinamy szpilkami listwę zapięcia i przód bluzki. Zszywamy.

 

3. Zginamy listwę na pół prawą stroną do środka, zszywamy dolny brzeg, ucinamy skośnie wewnętrzny narożnik. Dzięki temu bez problemu wywiniemy listwę, co właśnie należy zrobić w następnej kolejności:)

 

4. Zapasy (te od szwu oraz te od luźnego brzegu listwy) zawijamy do środka listwy. Jeśli wcześniej zostały one zaprasowane, to same się chowają. Spinamy szpilkami ustawionymi prostopadle do lini szwu. UWAGA! Zapasy od strony podkroju szyi zostają otwarte.

Odwracamy na prawą stronę, szyjemy. Ponieważ szpilki zostały wpięte prostopadle, igła się nie złamie.

Listwa jest gotowa. Czas na kołnierz. Koszulowy jest zdecydowanie łatwiejszy niż ten w żakietach, więc pójdzie gładko:)

 

1. Układamy na sobie części kołnierza prawą stroną do środka. Dolną część kołnierza oznaczamy roboczo krzyżykiem, szpilką, jakkolwiek:) Spinamy szpilkami wzdłuż całej linii szwu z wyjątkiem samych narożników. Tam naciągamy lekko materiał w stronę dolnej części kołnierza (najlepiej wygiąć na opuszku palca) i spinamy szpilkami prostopadle. Dzięki takiemu zabiegowi kołnierz nie będzie sterczał, tylko będzie ładnie leżeć.

 

2. Zszywamy.

 

3. Wywijam kołnierz, fastrygujemy. Układamy przy częściach stójki, dopasowujemy dół do dołu i wierzch do wierzchu (brzmi banalnie - ale jak łatwo o pomyłkę! I potem całe naddawanie rogu kołnierza daje odwrotny efekt...;)) Jeśli planujemy wszywać haczyk do wieszania koszuli, najlepiej zrobić to w tym momencie. Haczyk najlepiej przyfastrygować do zapasu stójki. W trakcie przyszywania kołnierza do stójki wmocnimy ten szew.

Części stójki układamy prawą stroną na prawej kołnierza.

Przypinamy szpilkami. Należy zwrócić uwagę na punkty charatkerystyczne - połowy kołnierza i stójek muszą się pokrywać oraz brzeg kołnierza musi trafiać na punkt montażowy w stójce.

Zszywamy. Na początku i końcu szwu zostawiamy luz (czerwone kreski) odpowiadający zapasom szwów (u mnie to 0,5cm przy stójce i kołnierzu). Luz jest niezbędny do późniejszego podwinięcia stójki.

 

4. Przypinamy stójkę do podkroju szyi. Jak zawsze zwracamy uwagę na punkty montażowe - ten w stójce musi się pokrywać z linią szwu ramion. Warto też zaznaczyć połowę tyłu i stójki.

Z tym niestety się trzeba trochę pomęczyć, jeśli chcemy zrobić to idealnie:)

Przyszywamy. Nacinamy zapasy szwu, wywijamy stójkę. Zapasy podwijamy do środka, spinamy prostopdle szpilkami. Zszywamy ręcznie bądź na maszynie (niestety nie zrobiłam zdjęcia...). Gotowe:)

środa, 26 maja 2010
Kiedyś dorosnę do żółtych guzików;)

Sweterek z ciepłej dzianiny dla chrześniaka. Zapinany z przodu na duże zółte guziki:D Rozmiar 80, przerobiony wykrój 146 z Burdy 6/2004. Model w dniu robienia zdjęć nosił rozmiar 74, więc jak widać, sweterek jest na razie za duży:)

piątek, 21 maja 2010
Mniejsza szafa = pozbywam się ciuchów...

 

Jak może zauważyłyście, ostatnio notki pojawiają się rzadziej. Jest to związane ze zmianą mojego adresu zamieszkania:D Oprócz oczywistych plusów wyprowadzki, są też pewne minusy - na razie nie mam maszyny (mam dostać w posagu - już nie mogę się doczekać!), więc nic nowego nie szyję. Drugim, dość poważnym problemem, jest wielkość aktualnej szafy:P W domu rodzinnym miałam gigantyczną szafę tylko dla siebie, teraz mam taką +- 1/3 poprzedniej, w dodatku do podziału z narzeczonym;) Jak łatwo się domyślić, nie mam gdzie pochować wszystkich moich ubrań:P Z tego powodu postanowiłam pozbyć się kilku ciuchów, które wiszą w szafie w ogóle nie noszone... Też tak macie, że nosicie tylko kilkanaście ulubionych ubrań, a reszta wisi? ;)

Zależy mi przede wszystkim na pozbyciu się tych ciuchów, ceny są więc imo całkiem korzystne, ale i tak można się jeszcze potargować:) Podaję ceny samych ubrań, do tego trzeba doliczyć jeszcze koszty wysyłki (wg PP, jeśli ktoś zamówi kilka ubrań, to oczywiście płaci raz za wysyłkę i możemy zejść mocno z ceną:D).

Ubrania są szyte z Burdy, pasują na mnie lub są za wąskie w biuście/za szerokie w pasie. Myślę, że powinny pasować na 88-95 w biuście, 66-72 w pasie i 92-96 w biodrach. Przy każdym ciuchu dodałam linka do notki, w której jest dokładniej opisane. Wszystkie ciuchy można ze spokojem prać w pralce - materiały dekatyzuję przed praniem, więc nic nie ma prawa się zbiec.

A oto i co nie mieści się w mojej szafie:

1. SPRZEDANE Szary żakiet wykonany z miękkiej bawełny w wąskie niebieskie prążki (prawie niewidoczne). Na podszewce. Zapinany na zatrzaski i trzy duuuuże guziki. Nosiłam go bardzo rzadko, jakoś średnio się sobie w nim podobałam;) Chciałaby za niego 39zł.

 

2. SPRZEDANE Brązowy, sztruksowy żakiet. Na podszewce. Bardzo ciepły;) Chciałabym za niego 29zł.

 

3. SPRZEDANE Śliwkowy żakiet, na podszewce. Wykonanay z grubej gabardyny. Świetny jako okrycie wierzchnie wiosną czy jesienią. Bardzo wygodny. Chciałabym za niego również 29zł.

 

4. SPRZEDANE I ostatni żakiet: w stylu militarnym, wykonany z grubej, czarnej gabardyny. Bez podszewki. Chciałabym za niego również 29zł.

 

5. SPRZEDANE Lniana, beżowa koszula z odpinaną kokardą. Chciałabym za nią 19zł.

 

6. SPRZEDANE Bluzka gorsetowa, z tafty, na podszewce. W ogóle nie noszona, tylko uszyta:P Jakoś nie mam gdzie jej założyć i leży smętnie w szafie... Chciałabym za nią 19zł.

 

7. SPRZEDANE Psychodeliczna w rozmiarze 36ooo czyli na 67-71 w pasie i 96-101 w biuście. Nie noszona, uszyta w celu sprawdzenia rozmiaru;) Chciałabym za nią 29zł.

 

8. SPRZEDANE Zielona spódnica z podwyższonym stanem. Ma mały błąd - wyciągniętą nitkę w jednym miejscu przy szwie na dole spódnicy (igła jednak byłą tępa... i wyciągnęła nitkę w trakcie szycia), ale nie rzuca się to w oczy podczas normalnego noszenia. Lojalnie uprzedzam: jest wąska na dole, więc nie można robić duuużych kroków;) Chciałabym za nią 9zł.

 

9. SPRZEDANE Czarna spódnica z podwyższonym stanem, wykonana z grubej gabardyny. Jakoś nie przekonałam się do spódnic z podwyższonym stanem - głupio w nich wyglądam;) Spódnica jest bardzo wygodna i dość ciepła. Chciałabym za nią 19zł.

 

Jeśli jesteś zainteresowana kupieniem czegoś, to proszę o kontakt na maila gazetowego: urkye@gazeta.pl Wszelkie pytania również na maila lub w komentarzach:)

 

 

 

 

poniedziałek, 17 maja 2010
Jak uszyć bufki?

W dzisiejszej notce pokażę jak się szyje rękawy - bufki. Są one niezwykle przyjemne w szyciu - ciężko coś sknocić:)

 

Na początku szyjemy szerokim ściegiem prostym (4mm) między punktami marszczenia, w odległości 5mm z obu stron. Moja bufka jest marszczona na główce i przy mankiecie, więc u mnie wygląda to tak:

Czas na przyszycie mankietu. Chwytamy za dolne nitki od bębenka i marszczymy rękaw.

Warto na etapie podklejnia flizeliną zaprasować mankiet na pół. Ułatwia to późniejsze szycie:)

Mankiet układamy prawą stroną na prawej dołu rękawa, przyszywamy. Po zszyciu obu elementów wypruwamy nitki służące do marszczenia. Najłatwiej pociągnąć za nitkę od bębenka:)

Układamy mankiet w dół, zszywamy szew boczny rękawa. Należy zwrócić uwagę, aby z obu stron linie przyszycia mankietu się pokrywały.

Przewracamy mankiet na drugą stronę, składamy na pół (jeśli wcześniej został zaprasowany, to sam się ładnie układa;)) zginamy zapas pod spód (u mnie jest to 1cm) i przypinamy prostopadle szpilkami wzdłuż szwu łączenia mankietu i rękawa.

Obracamy rękaw na prawą stronę i przyszywamy wąsko ściegiem prostym. Igła się nie złamie, ponieważ szpilki zostały wpięte prostopadle.

 

Teraz czas na wszycie rękawa. Rękaw jest nadal na prawej stronie. Chwytamy za nitki od bębenka i marszczymy główkę. Staramy się rozłożyć marszczenie w miarę równomiernie.

Bluzkę układamy lewą stroną na wierzch i wsuwamy od środka rękaw. Punkty montażowe w podkroju pach i w rękawie muszą się pokryć (czerwone punkty).

Rozkładamy równomiernie marszczenie, spinamy prostopadle szpilkami. Zszywamy.

Po zszyciu obu elementów wypruwamy nitki służące do marszczenia.

W zależności od tego, czy zaprasujemy zapas w rękaw czy też w bluzkę, bufka będzie się inaczej układać. Jeśli w rękaw - bufka będzie sterczeć. Jeśli zaś w bluzkę, to będzie bardziej płaska. Gotowa bufka prezentuje się tak:

Ten typ rękawa szyje się bardzo przyjemnie - dzięki marszceniom nie trzeba się przejmować szczypankami czy zagniotkami. Polecam bufki wszystkim początkującym:)

czwartek, 06 maja 2010
Lady in black

Dzisiaj zdjęcia będą bez twarzy, wyszłam - delikatnie mówiąc - fatalnie:D

Bluzka wykonana z bawełny z domieszką elastanu, rozmiar 34ooo. Pod szyją tylko stójka.

Zalety:

  • ładnie podkreśla figurę
  • dodatek elastanu zapewnia ładne układanie się materiału

Wady:

  • za wąsko w szyi! Zapnę się, ale ledwo oddycham:P Muszę uwzględnić to w konstrukcji;)
  • muszę też poprawić rękawy/plecy. Z jakiegoś powodu mocno napina się materiał na plecach, kiedy się zgarbię i ząłożę rękę na rękę. Oczywiście rzadko przyjmuję taka postawę, ale mimo wszystko wolałabym, żeby w każdej pozycji było wygodnie. Ciekawe, czy ma to też jakiś związek z tym, że jestem na skraju rozmiarów? Niebawem uszyję 36ooo - zobaczę, czy w większym rozmiarze tego już nie będzie. Chcę też sprawdzić, czy w innych rozmiarach problem się powtarza. Porównywałam tabele wymiarów z moich podręczników i w Burdzie - rozstrzał obwodów szyi i szerokości pleców jest duuuży dla tego samego obwodu pasa... Zagadnienie zdecydowanie wymaga dopracowania, ale to zapewne nastąpi dopiero jak skończę robić magisterkę;)
  • podsumowując: szykuje się kolejne poprawianie konstrukcji. Ciekawe, kiedy wreszcie opracuję konstrukcję idealną w każdym miejscu:P

Konstrukcja:

  • zaszewka piersiowa przeniesiona na linię ramion
  • krótkie rękawki
  • pod szyja stójka

Szycie:

  • szyje się średnio długo - sporo wykrawania, spinania i samego szycia;) Jednak szyłam już o wiele bardziej czasochłonne bluzki, więc nie jest aż tak źle:)









Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.