czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
wtorek, 30 kwietnia 2013
Kopertówkowa x3

Na dziś mam przygotowane nowe kopertówki, z dodatkowym marszczeniem pod biustem na linii brzucha. Wprowadziłam kilka poprawek w konstrukcji dotychczasowych kopert, więc leżą inaczej, niż te wcześniejsze, aczkolwiek nadal - jak to koperty - są bardzo pojemne. Bluzka szacownej Szwagierki jest w rozmiarze 36o/oo, a moje 36oo/ooo. Khem, powinnam mieć większą (w biuście nawet widać), ale sample rządzą się swoimi prawami;) Bluzkę można nosić na dwa sposoby - albo wiązać z przodu (tak robię, bo dochodzi mi fajne dyndadło na wysokości brzucha), albo z tyłu, jak u Szwagierki - wtedy z przodu marszczenie tworzy coś na kształt słońca.

Dzianina - wiskoza z elastanem. Docelowe będą jednokolorowe, ta z wzorkiem to efekt uboczny pozbywania się zalegających w szafie dzianin;)

No, to tyle na dziś. Plan na jutro - spódnice :)

Ps. nie zwracajcie uwagi na moje "wyjściowe" spodnie :P

poniedziałek, 29 kwietnia 2013
Weekend majowy - pora uzupełnić szafę ;)

Mam urlop na najbliższy tydzień (yeaaah!), mam więc całe dnie na konstruowanie i szycie :)))) Z wyjazdu raczej nici, pogoda do 4 liter, a i dalsze podróże są aktualnie dla mnie wyjątkowo nieprzyjemne, więc wolę się nigdzie nie ruszać. Zaszyję się z moim szyciem;)

Plan na najbliższy tydzień: codziennie coś wykonstruować, skroić i uszyć. Czy mi się uda? :P Dziś planuję skroić i uszyć kopertówkę wg nowego kroju, którą już uszyłam z wzorzystej dzianiny - jestem zadowolona z efektu i chcę sobie uszyć drugą, z docelowej dzianiny:) Pokażę Wam potem obie w jednej notce. Chcę też uszyć drugi sweterek (ten z poprzedniej notki) - nosi się świetnie, przyda mi się w jeszcze jednym kolorze.

Potem w planach mam żakiety (dwa, bo jeden sklepowy, kolejne podejście, a drugi dla mnie, ciążowy), sukienki i spódnice ciążowe dla mnie - jedna krótka, bardziej "oficjalna" i jedna długa, luźna, na lato. Jakkolwiek nie brzmi to śmiesznie, aktualnie nie mam w czym chodzić;) W szczególności jeśli chodzi o dolne partie ciała. Dzianinowe bluzki jakoś dają radę, ale wszelkie spódnice, koszule i sukienki już niezbyt.

Chciałabym też znaleźć czas na sport (khem, namiastkę sportu, bo w ciąży o bieganiu i jeździe na rowerze na dłuższych dystansach trzeba zapomnieć), więc fajnie by było pójść na jakieś lekkie zajęcia na fitness, albo na spacer (tylko co z tą pogodą?).

Chciałabym trochę wyżyć się w kuchni - jak normalnie pracuję, to nie mam już potem siły i ochoty na gotowanie. A uwielbiam domowej roboty zupy:) Pora więc się nauczyć jak się robi dobre zupki :) Plan na dziś - ogórkowa. Ciekawe, czy wyjdzie jadalna :P Mąż zapewne już się trochę denerwuje :P

Czy się wyrobię? :P Obawiam się, że skończy się jak ostatnio - na wielkich planach i niestrawności połączonej z mega sennością ;) Ale po cichu liczę, że dam radę :)

No nic, kończę tą nic nie wnoszącą notkę i od jutra przygotujcie się na codzienną (mam nadzieję!) dawkę nowych sampli na blogu :)))

czwartek, 25 kwietnia 2013
Prostota na maksa

Pamiętacie zestaw podomowy? Oprócz spodni uszyłam jeszcze sweterek, który bardzo polubiłam za wygodę :) Na wiosnę postanowiłam sobie uszyć drugi, ale lekko zmodyfikowany do moich aktualnych potrzeb. Przede wszystkim tym razem wybrałam lekki materiał. Kieszonki ukryłam w szwach bocznych i zrezygnowałam z wiązania. Sweterek wykończyłam na surowo - brzegi obrzuciłam jedynie overlockiem. Podoba mi się :) Sweterek jest na maksa prosty i przewygodny. Można go wiązać na różne sposoby lub nosić w wersji luźnej. Generalnie jestem bardzo zadowolona :)

A Wam jak się podoba? :)

niedziela, 14 kwietnia 2013
Piżama wyjściowa

Wojtas tak skwitował tą bluzkę - wygląda jak piżama. Hmm... No fakt, nie wyszła tak, jak bym tego chciała :P Kolor nie do końca, krój też średnio mi leży... No ale generalnie chyba nie jest aż tak źle, żeby wstydzić się w niej wychodzić? A może jest? :P Już sama nie wiem. A Wy co o niej sądzicie? Tragedia, czy nie jest aż tak źle?

Podoba mi się dekolt - więc chociaż coś :)










Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.