czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
niedziela, 22 kwietnia 2012
Poznajcie KASIĘ! :)

 

Mam przyjemność przedstawić Wam Kasię :) Kasia będzie moją modelką, reprezentującą dolny zakres tabelki. W zależności od ciucha Kasia nosi rozmiar 34o lub 36o, zaś w dzianinach wybiera 34o/oo lub 36o/oo. Pod względem klasyfikacji figurowej Kasia reprezentuje szczupłe gruszki:) Te zdjęcia robiłyśmy wczoraj, na szybko, moim super beznadziejnym aparatem, Kasia jest bez makijażu i jak to się mówi - nie jest zrobiona;P Więc nie zdziwcie się, jak zobaczycie później zdjęcia sklepowe z Kasią:)

Może teraz kilka słów o Kasi w celach poznawczych. Kasia ma 26 lat, jest szalenie inteligentną kobietą, dla której nauki ścisłe nie mają tajemnic - jak to mawia się potocznie - ma łeb jak sklep;). Ma fioła na punkcie kotów i nie potrafi przejść obojętnie obok tych, którym potrzebna jest ludzka pomoc. O kotach mogłaby mówić godzinami i uwierzcie mi, mogłaby tak bez przerwy:) Wie o nich chyba wszystko;) Prywatnie jest niesamowicie sympatyczną dziewczyną i prawie ciągle się uśmiecha:) Więcej Wam na razie nie napiszę, bo nie wiem, czy Kasia mnie nie zabije:D Kasiu, wiem, że to czytasz - o czym jeszcze mogę napisać? :)))

Teraz trochę o tematach bezpieczniejszych, czyli o preferencjach ciuchowych. Kasia, jak na gruszkę przystało, ma bardzo szczupły tułów i krągłe biodra. Nie wiem czy wiecie, ale będąc tak szczupłą jak Kasia, też można mieć kłopoty w znalezieniu dla siebie ubrań. Dlaczego? Ano dlatego, że sieciówki nie uwzględniają odpowiedniej ilości miejsca na biodra. Kasia często staje przed dylematem - dopasowana góra i rozjeżdżające się guziki w biodrach, a może dobry dół, ale za szeroka góra? Kupowanie sukienek do najprzyjemniejszych nie należy. W moich konstrukcjach ten aspekt jest przewidziany - przyjmuję większą relację talia - biodra, niż jest to przyjęte standardowo. Dzięki temu Kasia - rasowa gruszka;) - może liczyć na ciuchy fajnie pasujące do jej figury.

No, to by było na razie na tyle:) Poniżej znajdziecie zdjęcia Kasi w różnych ciuchach. Turkusowa sukienka w rozmiarze 34o/oo, pozostałe w 36o/oo. Jeśli macie jakieś pytania do Kasi - piszcie:)

niedziela, 08 kwietnia 2012
Zaczerwieniło się;)



Mam przyjemność pokazać Wam najbardziej chyba odjechaną koszulę, którą miałam okazję szyć:P Koszula ma mega kokardę i mega kolor. Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam na sobie coś czerwonego... A czuję się w nim całkiem dobrze:) Poprzednio winna sukienka, teraz czerwona koszula... Najwyższa pora odświeżyć swoje przyzwyczajenia kolorystyczne;) Koszula w rozmiarze 36ooo. Konstruując tę koszulę inspirowałam się "pattern magic". Zdjęcia na manekinie najlepiej oddają kolor i krój, niestety zdjęcia na ludziu wyszły strasznie;) Rano było za dużo słońca, pod wieczór było go za mało:P A w trakcie dnia mam tylko zdjęcia z rodzinką, więc musiałam trochę podocinać osoby, które nie życzą sobie być na blogu;) Ale z tych słabych zdjęć wrzucę jednak podstawowe ujęcia, żeby było widać, jak ta bluzka się układa na żywej osobie:)

Zalety:

  • bardzo nietypowa:P
  • świetny kolor, nie sądziłam, że mogę dobrze wyglądać w czerwonym;)
  • bardzo wygodna
  • kokardę można wiązać na różne sposoby
  • kameleon - może robić za niebanalną, elegancką koszulę oraz świetnie sobie poradzi na niezobowiązującym spotkaniu

Wady:

  • gdybym teraz szyła ją od nowa, trochę inaczej bym wykonstruowała miejsce łączenia kokardy idącej z przodu bluzki i zapięcia krytego. Ciężko było wykończyć to ładnie;) Ciężko się przyznać, ale to miejsce mogę dodać to moich 10 najbrzydziej wykończonych miejsc w ciuchach;)
  • zakładanie to wyzwanie - ponieważ wstęgi kokardy są cięte w całości, koszuli nie można całej "otworzyć". Trzeba ją zakładać przez głowę, następnie należy zapiąć kryte zapięcie i na koniec trzeba zawiązać ładnie kokardę:)
  • trzeba się trochę pomęczyć, żeby ładnie zawiązać kokardę:P Wbrew pozorom to nie takie proste:P

Konstrukcja:

  • z przodu zamknięte wszystkie zaszewki dopasowujące do talii. Za to pojawia się poziome cięcie w talii, a zaszewka gorsowa jest zamieniona w marszczenie przy kokardzie
  • góra przodu cięta z jednego kawałka - tzn. kokarda jest krojona razem z górą przodu i na kokardzie nie ma żadnego cięcia
  • druga wstęga kokardy jest równocześnie kołnierzem. Tutaj również nie ma cięcia na szczycie kokardy. Cięcie umiejscowione zostało na karku
  • Z tyłu cięcie poziome w talii, ale w przeciwieństwie do przodu, tutaj pojawiają się dwie pionowe zaszewki na górnej części
  • kryte zapięcie. Jakoś do tej kokardy w ogóle nie pasowały mi guziki;) Z tego powodu miałam zdecydowanie więcej roboty podczas szycia, ale co zrobić, czasami trzeba:P
  • proste, długie rękawy są tłem dla kokardy

Szycie:

  • gdyby nie kryte zapięcie i długie rękawy zakończone mankiecikiem, to byłoby całkiem szybko;)

Ogólnie jestem baaardzo zadowolona z tej koszuli. Czuję się w niej bardzo fajnie:)

Przy okazji konstruowania i szycia tej koszuli, byłam bardzo ciekawa efektu końcowego. Wszak tyle się gada we wszystkich poradnikach modowych;) że kobiety biuściaste nie powinny nosić niczego, co jeszcze powiększa biust: wszelkie żaboty, marszczenia, kokardy są verboten. I wiecie co, mam to gdzieś:P Dobrze się czuję w takiej koszuli i nie widzę, aby ta kokarda źle działała na proporcje mojej figury. A może  po prostu jeszcze nie potrafię ocenić na trzeźwo tej koszuli, bo za bardzo jestem z niej zadowolona? Moja rodzinka zgodnie stwierdziła, że ta kokarda lepiej by wyglądała na kimś z mniejszym biustem, ale od biedy może być. Co tam;) I tak będę ją nosić:P

sobota, 07 kwietnia 2012
Panie i Panowie, oto rozmiarówka

Dziś notka czysto informacyjna:) Może już ktoś zauważył - w bocznej szpalcie pojawiły się nowe odnośniki do rozmiarówki:) To są aktualne tabele, na bazie których szyję i konstruuję swoje ciuchy.

Tabela dla tkanin:

I dla dzianin:

Największa zmiana w stosunku do poprzedniej rozmiarówki to zmniejszenie skoku między rozmiarami. Poprzednio było to 5cm wzorowane na angielskiej rozmiarówce. Teraz przyjmuję skok 4cm, popularniejszy w Polsce. Redukcja skoku ma jeszcze tę zaletę, że możemy uzyskać lepsze dopasowanie u osób, które są między rozmiarami:)

Rozmiary są przypisane do konkretnych wielkości, nie podaję przedziałów. Dlaczego? Ano dlatego, że wolę podać na jakie obwody są szyte poszczególne rozmiary, aby można było dobrać sobie rozmiar, w zależności od preferencji "dopasowania". Dla wszystkich rozmiarów dodawane są tzw. luzy, więc teoretycznie powinno się zmieścić wszędzie o te 4-5cm więcej - jeśli ktoś woli mieć ciuchy "przy ciele" to może brać rozmiary dalsze od swoich realnych wymiarów. Może przeanalizujmy na przykładzie. Ania ma 74 w talii i 98 w biuście. Teoretycznie więc jest między rozmiarami. Jeśli ma ochotę na obcisłą koszulę, może spróbować rozmiaru 38oo. Jeśli chce podkreślić brzuch, ale też chce mieć więcej miejsca w biuście, weźmie 38ooo. Jeśli woli ukryć brzuch, ale chce podkreślić biust, może wziąć 40o. Zaś jeśli preferuje pełny luz, to rozmiar 40oo jest dla niej. Mam nadzieję, że wyjaśniłam w sposób w miarę zrozumiały:) Oczywiście przy dzianinach sytuacja wygląda podobnie. Tutaj tylko pojawia się jeszcze aspekt rozciągliwości dzianin, więc o wiele łatwiej można sobie manewrować między rozmiarami:)

To by było na tyle w kwestii nowych tabelek:)

czwartek, 05 kwietnia 2012
Winna kieca

Dziś na szybko sukienka w wersji winnej. Kolor jest bossski :D Nie sądziłam, że moge dobrze wyglądac w takim kolorze, pierwszy raz mam taki ciuch i jestem bardzo zadowolona:))) Rozmiar oczywiście 36oo/ooo. I oczywiście jak zawsze przepraszam za jakość zdjęć. Kiedyś sobie kupię nowy aparat, obiecuję;))))

A tak przy okazji - pracuję właśnie nad mega szaloną koszulą:D Konstrukcja zrobiona, wydruk za mną, teraz tylko uszyć:) Plan - na Wielkanoc;)










Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.