czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
niedziela, 28 grudnia 2014
Osa

_TEF4608fot. Dominika Pałęcka / Zakład Kreatywny

 

To miała być sukienka na sylwestra, ale nie byłam z niej wystarczająco zadowolona. Potem uszyłam czarną ze skórzanymi rękawkami (na Xenę;)) i ta odeszła w zapomnienie. Tfu, do kartonu;)

Motyw łączenia kolorów przewija się w różnych projektach, pojawia się i tutaj. Środek limonkowo-cytrynowy, reszta czarna. Rękawy raglanowe. Dzianina bawełniana, tzw. dresówka.

Pierwotnie sukienka miała łódkowy dekolt. Generalnie idea była taka, że skracam długość by pokazać nogi i spłycam dekolt. No i klops - długość OK, ale dekolt łódkowy przy tej formie sukienki i mojej figurze okazał się być mega porażką. Ciachnęłam więc tu i ówdzie i pogłębiłam dekolt. Nadal jest płytszy niż w Skunksie, ale jednak na tyle głęboki, by nie robić krzywdy mojej sylwetce. Niemniej efekt końcowy za bardzo przypomina Skunksa, więc nie widzę sensu w dalszej pracy nad tym projektem.

Sukienka do wzięcia - więcej info na maila :)

środa, 24 grudnia 2014
Żukol w świątecznym klimacie

zuko1zuko2zuko4zuko3zuko5

fot. Dominika Pałęcka / Zakład Kreatywny

Uszyłam sobie Żuka. I lubię go bardzo :) Krój mało odkrywczy - zaszewka gorsowa przeniesiona częściowo na marszczenie przy karczku, a częściowo zmieniona na rozkloszowanie dołu. Karczek podwójny, rękawy normalne, z tyłu ŻUK :) Wykończenie samym overlockiem, bo w domu nie mam lamownika do dzianin, a za ręcznie lamowanie takiej długości grzecznie podziękuję.

Żuka można nosić na różne sposoby. Albo w wersji luźnej, albo zawiązanej - na biodrach lub w talii. W zależności od okazji, humoru i reszty stroju.

Info porządkowe - rozmiar 38oo/ooo, grubsza dzianina bawełniana.

 

I na koniec - ponieważ już po północy i mamy 24.12:) Chciałabym Wam życzyć Wesołych Świąt! :)

 

sobota, 20 grudnia 2014
Imprezowo w wersji grzecznej i ostrej

tukusa1tukusa2czarnaa2fot. Dominika Pałęcka / Zakład Kreatywny

Pokażę Wam dwie wersje teoretycznie tej samej sukienki. Teoretycznie, bo pomimo podobnego kroju, obie kiecki się jednak sporo różnią. Wspólny mianownik - "body" czyli przód ze skośnymi cięciami oraz zakładki na wysokości bioder. Krój zdecydowanie lepiej widać na turkusowo-szamargdowej sukience.

Pierwsza - turkusowo-szmaragdowa - to ta grzeczna;) Długość sukienki przyzwoita, bo do kolana. W tej wersji pojawiają się rękawy z marszczeniami oraz dodatkowe szczypanki na biodrach na tyle sukienki. Efekt - mocne optyczne zaakcentowanie bioder.

Wersja czarna jest zdecydowanie bardziej niegrzeczna;) Ultra mini, brak szczypanek na biodrach z tyłu i krótkie rękawki ze skóry.

Z tych dwóch zdecydowanie bardziej podoba mi się wersja czarna;) A Wam?

Info porządkowe: gruba dzianina bawełniana, tzw. dresówka. Rozmia 38oo/ooo.

niedziela, 14 grudnia 2014
Krawaciarz

krawacior

Szybka dresowa bluza dla Piotrusia. Z czerwonym pseudo-krawatem. Bardzo ją lubię :)

czwartek, 04 grudnia 2014
Ugh.

nieto1

nieto2

fot. Dominika Pałęcka / Zakład Kreatywny

Ugh. A i tak jest lepiej, niż było pierwotnie. Pierwotnie ten nietoperz miał łódkowy dekolt. Ugh^2.

Projekt wędruje do katalogu FAIL.










Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.