czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
niedziela, 29 listopada 2009
Samochodzik w sam raz na zimę

Bluza wykonana z resztek po szybkoranniku :) Rozmiar 68, model 143 z Burdy 12/2006. Jako bonus - samochodzikowa naszywka:) Chyba odejdę od wzoru notek z podziałem na zalety/wady/szycie w przypadku ubranek dla chrześniaka, bo tak na dobra sprawę mogę tylko powiedzieć coś niecoś o szyciu, a szyje się błyskawicznie :)

Ps. Bluza jest jak najbardziej symetryczna, tylko na tym zdjęciu wyszła taka jakaś krzywa:P

sobota, 28 listopada 2009
Śnieżny krasnoludek:)

Z reszty polaru od szybkorannika skroiłam bluzę dla chrześniaka (jeszcze jej nie skończyłam, pokażę więc później:)) Z resztek-resztki wykroiłam taki oto komplecik dla malucha:

  • czapeczka typu krasnoludek - czyli trójkątna, aż się prosi, żeby zakończyć dzwoneczkiem;) Ze względu na wiek (i żarłoczność) malucha lepiej jednak tego nie robić - jeszcze by zjadł...
  • szaliczek
  • malutkie rękawiczki z dzianinową podszewką, żeby malucha nie denerwowały szwy:)

 

Czapeczka wygląda o tak:

Na wysokości czółka jest podwójna ilość polaru, żeby było cieplej. Niestety musicie sobie wyobrazić jak czapeczka wygląda na maluszku, bo dostałam zakaz umieszczania zdjęć chrześniaka na blogu;)

 

Rękawiczki szyłam "na oko" i niestety okazały się być za małe:( Szkoda, bo akurat uszycie tych malutkich rękawiczek kosztowało mnie nawięcej czasu (i nerwów:P Strasznie irytujące jest szycie dookoła takich małych rzeczy;))

Od środka wszyłam białą dzianinkę, żeby rękawiczki były przyjemniejsze w noszeniu i żeby szwy nie drażniły małego:)

Szalik jest jak najbardziej normalny, prostokątny;) Więc nie daję osobnego zdjęcia:)

Jak Wam się podoba? :D

wtorek, 24 listopada 2009
Batman forever!

Ta kurta została ochrzczona batmanem przez familię-chyba dlatego, że ma pelerynkę;P A może dlatego, że ubrana w nią wsiadam do mojego Batmobilu i pędzę ratować Gotham-city? ;P

Kurtka z peleryną w sam raz na wiosnę i jesień. Uszyta z (teoretycznie;P) wodoodpornego materiału, pani w sklepie zachwalała jako taki typowy "kurtkowy". Rozmiar 36 (albo 38-już nie pamiętam), model 111 z Burdy 8/2007. Jako bonus-podszewka wykonana z satyny (widoczna na ostatnim zdjęciu)-w oryginale kurtka jest bez podszewki. Z tego bonusa jestem bardzo zadowolona:) Moim skromnym zdaniem wygląda świetnie:)

Zalety:

  • przewygodna
  • bardzo niebanalna. Nie spotkałam jeszcze nikogo w takiej samej kurtce:)
  • na porę przejściową idealna. W zimniejsze dni zakładam na ręce mitenki i jest git:) Szkoda, że coś ostatnio pory przejściowe trwają tak krótko:(
  • zapięcie dwurzędowe - w zależności od temperatury na dworze można nosić rozpięte bądź zapięte pod samą szyję. Zdarza mi się również tylko zapiąć pasek - tak jak na drugim zdjęciu:)
  • pasek bez dziurek - można dowolnie regulować
  • mówiłam już, że jestem bardzo zadowolona z tej podszewki? :P

Wady:

  • trochę wkurzający jest wiecznie wypadający pasek - za każdym razem muszę na nowo przekładać go przez jedną dziurkę;) Na szczęście nigdy nie wypadł całkowicie, więc raczej go nie zgubię;)
  • innych wad się nie stwierdza:)

Szycie:

  • szyje się dość łatwo, ale nietypowo. Musiałam czytać dokładnie opis szycia, żeby się nie pogubić;)
  • trochę komplikacji miałam z tytułu wszywania nieplanowanej podszewki - musiałam sama wykombinować jak ją wszyć, żeby było dobrze. Chyba mi się udało:)
  • cała kurtka składa się z dwóch połączonych ze sobą części - kamizelki i peleryny (każda część musiała mieć na bieżąco wszywaną podszewkę)
niedziela, 22 listopada 2009
Krótka zimowa kurtka

Krótka kurtka z Szycia Krok Po Kroku 2/2006, rozmiar 36. Wykonana z ciepłej grafitowej wełny, na podszewce.

Zalety:

  • cieplutka:)
  • krótka. Wreszcie mogę nosić szerokie spódniczki bez stresu, że znowu będą się podwijać do pasa w trakcie chodzenia:P Jeryyy, to jest strasznie irytujące!

Wady:

  • hmm... Akurat ten model musiał się okazać mało obszerny w biuście:P No i klops. Do sweterków jest OK, choć dopinam się z pewną trudnością. Na żakiet założę, ale machanie rękami nie należy do przyjemnych i wygodnych. Żakiet+kurtka=totalne ściśnięcie mojego jestestwa;)
  • gdybym szyła ten model jeszcze raz, zrezygnowałabym z tej kieszonki na biuście-wygląda trcohę idiotycznie;)

Szycie:

  • jak to zimowe szycie;) Ciężkie z tytułu wagi materiału, ale o wiele przyjemniejsze niż żakietu o podobnym kroju. Płaszczowe materiały ładnie współpracują - w szczególności czuć to przy rękawach:)
  • najłatwiejszy typ kieszonek - naszywane.

 

piątek, 20 listopada 2009
Wpuszczane kieszonki. Z klapkami lub bez:)

Ze wszystkich typów kieszonek te są prawie najtrudniejsze i wymagają dużej precyzji. Są do tego bardzo czasochłonne i łatwo coś przyszyć krzywo;) Ponieważ pojawiają się dość często, warto wiedzieć jak je wykonać poprawnie.

 

1. Przenosimy obrys kieszonki na materiał. Proponuję przeszyć na maszynie ściegiem prostym o długości 4mm w kontrastowym kolorze, żeby linie były dobrze widoczne.

2. Jeśli pojawia się jakikolwiek szew na środku kieszonki, to zszywamy go i rozprasowujemy zapasy.

3. Przykładamy patki prawą stroną na prawej ubrania tak, by linie leżały na sobie i przyszywamy DOKŁADNIE wzdłuż dłuższych boków kieszeni. Zaczynamy i kończymy szycie DOKŁADNIE na końcach dłuższych boków kieszonek (miejsca zaznaczone strzałkami).

4. Żeby nie było wątpliwości-obrys kieszeni pod przyszytymi patkami wygląda tak:

5. Rozcinamy kieszenie zgodnie z oznaczeniem. Docinamy DO KOŃCA rogów.

6. Wywijamy patki do środka, nadajemy im odpowiednią grubość (ok. 5mm) po czym na lewej stronie spinamy zapasy patek i zszywamy.

7.Po obu stronach kieszeni wywijamy malutki trójkącik (zaznaczony na czerwono) i przyszywamy do patek. Warto przeszyć to miejsce kilka razy.

8. Jeśli kieszenie, oprócz patek, będą miały również klapki, to na tym etapie należy je przygotować. Składamy prawą stroną do prawej i zszywamy zostawiając górny brzeg otwarty. Nacinamy zapasy szwów i wywracamy klapki na prawą stronę.

9. Rozprasowujemy bądź fastrygujemy klapkę (warto górną fastrygę zrobić wzdłuż linii późniejszego szycia).

10. Do dolnej patki przypinamy kieszeń wyciętą z podszewki. Kieszeń układamy prawą stroną na patce i kierujemy ją do góry. Przyszywamy.

11. Jeśli w kieszeniach pojawiają się klapki, to wsuwamy je między patki tak, by linia szycia (górna fastryga) przypadała dokładnie w miejscu zagięcia patki. Przyszywamy klapkę do patki.

12. Materiałowy worek kieszeni przypinamy prawą stroną do górnej patki, kierunek w dół. Przyszywamy. Można dopiero w tym momencie przyszyć równocześnie klapkę i worek do patki.

13. Obie części worka kieszeni kierujemy w dół. Spinamy zgodnie z oznaczeniem na materiałowej części worka (nie zdziwcie się, że podszewki może być więcej-wtedy po prostu szyje się zgodnie z linią kieszeni na materiale, zaś nadmiar podszewki się ucina). Zszywamy. Zapasy szwów worka warto obrzucić dwukrotnie zygzakiem, zaś dolny szew kieszeni powtórzyć kilka mm niżej, by wzmocnić kieszeń.

14. Wypruwamy fastrygę, rozprasowujemy co trzeba i kieszonka gotowa:)

 

 
1 , 2 , 3 , 4


Moja tabela rozmiarów dla tkanin
Moja tabela rozmiarów dla dzianin
Napisz do mnie


Zapraszam do naszego sklepu www.urkye.pl
oraz na bloga sklepowego


Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.