czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
sobota, 08 lutego 2014
Motylek, co to motylkiem chyba jednak nie będzie

Przeplatanka na plecach:

 

Wersja motylkowa rękawków:

I ze szczypanką:

Szczypanka z boku:

Kolejna bluzka na wiosnę i lato. Duży dekolt z tyłu z przeplatanką. Francuskie cięcia. Rękawki - zrobiłam motylkowe, ale Oli się nie spodobały. Zrobiłyśmy więc szczypankę na rękawku i w takiej formie zostały zaakceptowane przez Olę :) Bluzka była też oceniana przez Czarną Kasię i jej szacownego małżonka;) I również orzekli, że wersja ze szczypanką lepsza. A wy co sądzicie? Robić rękawki motylkowe, czy szczypanki? Jeśli szczypanki, to zostawić takie zadarte na szycie (imho wyglądają lżej), czy dociągnąć je do poziomu?

Od razu uprzedzę pytania - dekolt na plecach może być też bez tej przeplatanki, będzie można ją bez problemu odpruć.

Ola prezentuje rozmiar 36oo/ooo.

niedziela, 02 lutego 2014
Kropek i kropka

Projekt:

Kolejna wariacja na temat kimonowych rękawków. Tym razem, oprócz wypróbowania kolejnego kroju, zależało mi także na przetestowaniu nowej dzianiny. Testów nie zdała, ale o tym potem.

Bluzka ma dość prosty krój, składa się tylko z 3 elementów. Odcięcie pod biustem i marszczenie dopasowują bluzkę do figury. Dekolt dość głęboki, ale bez przesady. W sumie wycinając sampla spłyciłam dekolt, bo wydał mi się na wykroju zbyt dyskusyjny ;) Generalnie bluzka jest wygodna, podoba mi się :) Z serii mały fail - zapomniałam o podwinięciu rękawów ;) Tak to jest, jak się szyje po nocach :P

A z resztek powstał bodziak dla Piotrusia :) Tzn. resztek starczyło tylko na rękawy i lamówki, a resztę bodziaka zrobiłam z grubej dzianiny w kolorze granatowym.

Bodziaka szyłam wg autorskiego wykroju, jak jakaś szyjąca mama chce, to mogę się podzielić wersją elektroniczną;) Bodziak jest przygotowany na rozmiar 68-74 (tzn. Piotruś nosi aktualnie ciuchy 68 lub 74, ale ma długi tułów i jest dość szczupły - wykrój uwzględnia te cechy).

Okazało się, że Piotruś jest idealnym testerem jakości dzianin. Oprócz testu prania, jego bodziak zaliczył też testy wytrzymałościowe podczas całodziennej aktywności małego - leżenie na brzuchu, na plecach, przewracanie się, szuranie rączkami po różnych materiałach itd. Body bodziaka - czyli granatowa dzianina - nadal wygląda jak nówka sztuka, za to niestety dzianina w kropki na rękawach się brzydko zmechaciła :( A szkoda, bo zapowiadała się ciekawie.










Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.