czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
wtorek, 28 lutego 2012
Ekspres swetrowy

Oto kolejny efekt mojego szycioholizmu:) Tym razem ekspresowy sweterek. Eskspresowe było tylko szycie, samo konstruowanie trochę trwało;))) W szczególności długo główkowałam nad odpowiednim wykonstruowaniem kołnierza szalowego, żeby wyszło tak, jak sobie wymyśliłam. Szczęśliwie się udało:P Sweterek jest z tych do narzucenia na wszystko i zapewnienia odpowiedniej ciepłoty ciała:) Uszyłam go z dzianiny swetrowej, którą kupiłam już jakiś czas temu i wypróbowałam przy innym swetrze - okazała się tak genialna, że z chęcią do niej wróciłam. Dla porządku dodam jeszcze rozmiar sweterka - 36oo/ooo.

Zalety:

  • bardzo ciepły
  • uniwersalny, pasuje do wielu ciuchów
  • lubię ciuchy z wiązaniem w talii
  • podoba mi się możliwość noszenia kołnierza w wersji leżącej lub stojącej

Wady:

  • muszę zmienić sposób mocowania wiązania - teraz jest przyszyte tylko z tyłu, ale jest to średni pomysł. Jednak bez szlufek będzie ciężko;)

Konstrukcja:

  • kołnierz szalowy, wywinięty i przyszyty od talii w dół. Od talii do góry jest mobilny;)
  • zaszewka gorsowa zamieniona na cięcie pionowe

Szycie:

  • szyje się bardzo szybko:)
  • na wysokości biustu musiałam dodać haftkę, inaczej całość się głupio rozjeżdżała pod wpływem ciężaru dzianiny. Przyszycie tejże haftki było chyba najbardziej upierdliwą czynnością podczas całego szycia;)

Zagwozdki:

  • zastanawiałam się nad dodaniem obszernych kieszeni naszywanych na przodach. Ostatecznie jednak zrezygnowałam z tego - stwierdziłam, że taki prosty krój daje więcej możliwości dopasowania do innych ciuchów.
  • przód jest dłuższy niż tył. Zrobiłam zejście od boków. Zastanawiam się, czy jednak nie byłoby lepiej zacząć łuku już od środka tyłu... Co sądzicie?

 

Ps. Wybaczcie brzuch, tak to jest, jak się czasem założy starego t-shirta bez miejsca na biust i biodra - po kilku sekundach dół ląduje w talii://

 


I like this kind of jumpers - you can wear it with different types of clothes and it's always warm:) I made this jumper in size 36oo/ooo. I wanted to make special collar that goes vertically in the middle of front part. I spend a lot of time during construction part to be sure that I'll get what I want. I'm happy with the result:) I was thinking about adding baggy pockets, but finally I decided to stick to this minimalistic style. I hope that this was good decision;)

niedziela, 26 lutego 2012
Koszula w stylu black&white

Ostatnio cały wolny czas spędzam na konstruowaniu, wycinaniu i szyciu... Dziś pokażę Wam kolejny model:) Rozmiar 36ooo, konstrukcja własna. Liczę na Waszą pomoc, bo mam małą zagwozdkę, co zrobić z lamówkami przy mankietach rękawów. Zostawić? Czy wywalić? Nie jestem do nich do końca przekonana, wydaje mi się, że chyba sama lamówka przy listwie zapięcia+czarne guziki to maksimum czerni;) A może przesadzam i tak jest dobrze? :)

Zalety:

  • wygodna
  • lubię ten materiał. Szyłam z niego już wiele koszul i z wielką chęcią ciągle od niego wracam:)
  • lubię bufki
  • podoba mi się motyw czarnej lamówki przy zapięciu oraz użycie czarnych guzików. Dzięki temu biała bluzka nie jest tak obrzydliwie nudna;P
  • gęste rozłożenie guzików daje większy komfort w kwestii wyglądania stanika na świat;)

Wady:

  • nie wiem, co zrobić z tą lamówką przy mankiecie rękawów... Co myślicie, zostawić, czy usunąć?

Konstrukcja:

  • pionowe cięcia z przodu oraz zaszewki dopasowujące do linii talii pod biustem i na plecach
  • prosty kołnierz odcinany na stójce
  • rękawy bufki

Szycie:

  • prosty model
  • wszywanie lamówek trochę wydłuża proces szycia, ale nie jakoś szczególnie:)

White shirt in size 36ooo with black piping and black buttons. It's very comfortable and I think that this black details make this simple white shirt not so boring:) I'm not sure if black piping on sleeves is a good idea... Maybe it'd be better to remove it? What do you think?

sobota, 25 lutego 2012
Ciążówka z perspektywą na przyszłość

Dzisiaj pokażę bluzkę ciążową, przystosowaną do późniejszego karmienia malucha. Modelka nosi rozmiar 40oo/ooo i jest w siódmym miesiącu ciąży:) Jak maluch się urodzi, postaram się zorganizować zdjęcie pokazujące, jak bluzka leży na pociążowym brzuszku. Bluzka wykonana z zielonej dzianiny wiskozowej.

Zalety:

  • wszechstronna: posłuży zarówno w trakcie ciąży, już od pierwszych miesięcy jak i zakryje poporodowy brzuszek - wszystko dzięki marszczeniu, które dopasowuje swoją objętość do aktualnego rozmiaru brzucha i maskuje poporodowe fałdki.
  • bluzka jest wyposażona w podwójny panel na wysokości biustu: wewnętrzny z otworami na biust oraz zewnętrzny, marszczony pod biustem i wiązany. Takie rozwiązanie umożliwia wygodne i dyskretne karmienie malucha oraz zapewnia komfort mamie- nie musi "świecić" brzuchem. Wiązanie zewnętrznego panela umożliwia takie dopasowanie pod biustem, jakie jest w danej chwili potrzebne - wszak zazwyczaj obwód pod biustem rośnie wraz z kolejnymi miesiącami ciąży i maleje po porodzie
  • wydaje mi się również, iż bluzka jest wygodna:) Aczkolwiek nie jestem obiektywna - nie chodzę w niej:P

Wady:

  • nie jestem do końca przekonana do luźności dołu... Ale z drugiej strony większość ciężarnych i tak nosi spodnie/spódnice z pasami, więc brzuch jest osłonięty... A dzięki takiego krojowi możliwe jest ładne dopasowanie marszczenia.

Konstrukcja:

  • odcięcie pod biustem
  • podwójny panel: wewnętrzny z otworami na piersi i zewnętrzny marszczony z wiązaniem
  • marszczenie części brzuchowej
  • proste rękawki

Szycie:

  • trochę czasochłonne, ale nie ma trudnych detali:)

Co sądzicie o tej bluzce? Ma perspektywy? ;)


I've made recently maternity&nursing top. My model wears size 40oo/ooo and she's in her 7th month of pregnacy. This top is supposed to fit bump during pregnancy as well as cover it after giving birth. I made two layers for boobs - interior has holes for easy feeding and exterior is folded with belt to tie. This solution - that you can tie this exterior layer as tight as you want - is good for pregnacy period. When your underbust grows, you can tie it looser and after giving birth, you can tie it tight.

I think that also making such upper part would be good during nursing - you can easily feed your baby without showing your belly.

What do you think about this top? :)

wtorek, 21 lutego 2012
Idealny szarak

No i stało się :))) Jestem szalenie zadowolona z najnowszej konstrukcji koszuli:D Ogłaszam wszem i wobec opracowanie satysfakcjonującej mnie konstrukcji:)))) Myślałam, że to już nigdy nie nastąpi;) Mimo szycia z tkaniny kompletnie nierozciągliwej, udało mi się uzyskać imo fajne dopasowanie i wygodę. Z tym drugim był zawsze największy problem, w szczególności w rękawach;) Koszula uszyta jest z szarej bawełny. Rozmiar 36ooo.

Zalety:

  • wygodna!
  • fajnie dopasowana
  • kameleon - zarówno codzienna jak i elegancka

Wady:

  • na razie nie dostrzegam:)

Konstrukcja:

  • zaszewka piersiowa pionowa, połączona z zaszewką dopasowującą do linii talii
  • druga zaszewka w części biustowej, dzięki której dopasowanie jest bardziej płynne
  • na plecach zaszewki dopasowujące do talii
  • rękawy zwykłe
  • kołnierz na odcinanej stójce
  • pogrzebałam dość sporo w konstrukcji rękawów. Wybrałam wygodę nad wygląd w wersji "na baczność", więc może bardziej doświadczone osoby zauważą pewien detal w rękawach, którego teoretycznie nie powinno być, a jest:)

Szycie:

  • szyje się całkiem łatwo i w miarę szybko:)
  • jak zawsze ciężko się wszywało rękawy. W przypadku tkanin nierozciągliwych wszycie jest na serio upierdliwe;)

I'm really happy with this shirt! I think that this time I finally made good construction for bigger boobs:) I belive that fit is perfect and what is more, this shirt is so comfortable... Mmmm :))) I love it!

This shirt is made from grey cotton (that doesn't stretch), size 36ooo.

sobota, 18 lutego 2012
Jak sklecić literki?

Wybór nazwy jak się okazuje jest szalenie trudny i ciężko zadowolić wszystkich. Nazwy były różne, nawet już jedna - "figule" została wstępnie została zaakceptowana w szerszym gronie. Niestety jednej grupie podobała się bardzo, a drugiej... No cóż, delikatnie mówiąc niekoniecznie. Różne osoby z różnych środowisk sugerowały, żebym jeszcze pomyślała nad tymi "figulami", bo się nie podobają... No i zonk, ciągle nie wiem jak w końcu nazwać swoje ciuchy. Najwyższy czas zlecać robienie wszywek, opracować logo, grafikę... A jak to zrobić nie mając wybranej nazwy? ;)
Dlatego też postanowiłam poprosić Was o pomoc. Zostawmy na razie "figule" w spokoju i w poniższej sondzie znajdziecie kilka innych propozycji. Proszę oddajcie głos na tę nazwę, która Wam najbardziej pasuje. Nie ukrywam, że osobiście najbardziej jestem za "urkye", bo to mój gazetowy nick i nic w tej nazwie nie muszę kombinować. W pełni się z nią identyfikuję. Po prostu jest i już;) Na początku miało być "urkye" jednak niektórym nazwa nie pasowała. Wtedy też zaczęło się wymyślanie innych nazw i długa droga przez alfabet. A teraz znowu wróciłam do punktu wyjścia:P
Sonda znajduje się z prawej strony, nad komentarzami. Niestety nie mogę coś jej wkleić w treść notki.
Dzięki wielkie za oddanie głosu! :)

 
1 , 2









Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.