czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
poniedziałek, 04 lipca 2016
Marszczeniowa

I bonus:) Mój kochany, szalony, mały kapelusznik:

fot. by Joanna. Dzięki!

Witam po bardzo długiej przerwie :) Powiedzmy, że ostatnio sporo spałam, średnio miałam siły na cokolwiek. Na szczęście powoli wracam do świata żywych.

Bluzka z dzianiny, rozmiar 40 oo/ooo. Nie do końca wyszła tak, jak chciałam. To marszczenie pod biustem wyszło średnio, gdybym miała ponownie szyć bluzkę na bazie tego kroju, zrobiłabym bez tego marszczonego prostokąta pod biustem.

niedziela, 24 kwietnia 2016
Zamsz w odcieniu szarojajowym

Taką cudo ostatnio popełniłam. Trochę żakiet, trochę narzutka. Materiał jest bardzo ciekawy - z jednej strony eko zamsz (szalenie milutki w dotyku, prawdę mówiąc tak dobrze imituje zamsz, że łatwo można dać się nabrać) w kolorze rozbielonego jaja;) a z drugiej szara dresówka. Żakiet nie ma podszewki i uszyty jest na surowo, tzn. brzegi nie są wykończone. Kołnierz szalowy, czyli w skrócie nie przyszywany oddzielnie, lecz będący częścią przodu. Ma tylko jeden szew na środku szyi, co jest pożądane w przypadku szycia na surowo z dwustronnych materiałów.

Żakiet z tych ultraprzyjemnych w szyciu - szyje się dosłownie godzinkę. Kolor za to bardzo trudny, chyba tylko osoby z ciemną, chłodną karnacją w takiej rozbielonej żółci wyglądają dobrze. Ja np. wyglądałam jak rasowe zombie :)

Wzór samplowy, rozmiar 38oo. Raczej nie będę go szyć do sklepu, pokazuję bardziej w ramach ciekawostki.

Paisleye B&W

Krój matrioszkowy. Bluzka jeszcze nie jest odprasowana;) ale korzystając z okazji, zrobiłam zdjęcia Asi w samplowej bluzce, żeby Wam pokazać, co szykujemy. Jestem zadowolona z tego, jak leży:)

czwartek, 14 kwietnia 2016
LOVE Matrioszki!

Uwielbiam przeokrutnie moje matrioszki:) Bluzkę uszyłam już jakiś mc temu, ale a to zdjęć nie było, a to nie chciało mi się ich obrobić... Za to intensywnie noszę moje m. i jestem z nich szalenie zadowolona. Uwielbiam wzór, uwielbiam fakturę tkaniny, uwielbiam krój, który wiele wybacza:) Na pewno ten model pojawi się w sklepie, mam nadzieję, że pokochacie go tak samo, jak ja:)

Info porządkowe: silkżorżeta, która w dotyku jest niezwykle milutka. Świetna na upały, bardzo przewiewna. Krój - głęboki dekolt V z przodu i okrągły z tyłu. Rękawki poszerzone, żeby było ultrawygodnie. Odcięcie pod biustem, cztery zaszewki na wysokości biustu. Część brzuszna z czterema zakładkami, częściowo zszytymi do linii talii. Talia jest podkreślona, ale na wysokości brzucha bluzka jest luźna. W efekcie brzuszek jest schowany, przy jednoczesnym podkreśleniu talii. Co tu dużo mówić, mój prywatny hit wiosny :)

czwartek, 17 marca 2016
Helpunku

Szybkie pytanie z placu boju: taki szeroki dekolt bez "kamuflowania" ramiączek:

TAK czy NIE?

Teoretycznie dekolt jest na tyle płytki, że wszystkie straplessy D+ powinny się zmieścić. Ale z drugiej strony nie wszyscy mają straplessa, więc sytuację "ramiączkową" muszę rozwiązać.

Prywatnie nie widzę nic złego w pokazywaniu ramiączek, w szczególności, jeśli ramiączka są ładne. Np. od takiej staruszki Pandorki :) Coś mi mówi jednak, że większość osób woli jednak schować ramiączka.

Przy opcji z kamuflażem co najlepiej Waszym zdaniem dać: pasek w kolorze bluzki, zestaw sznurków/lamówek, a może pasek z twistem? Może coś jeszcze innego? Może opcja z odpinanymi elementami do kamuflowania ramiączek?

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 87









Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.