czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
Blog > Komentarze do wpisu
Babski płaszcz dla dwóch pań :)

Brzuch mam coraz większy, ledwo się dopinam w kurtkę męża... A do porodu jeszcze trochę czasu. Plus nie zawsze wypada zasuwać w kurtce sportowej;) Coś by wypadało uszyć...

Uszyłam więc taki szybki płaszczyk z zielonego flauszu wiskozowego, który dojrzewał w szafie od zeszłej zimy. Płaszcz ma docelowo spełniać jeszcze funkcję płaszcza do noszenia maluszka w chuście, co dość znacząco wpłynęło na konstrukcję całości - nie chciałam się skupiać na takim kształtowaniu, by podkreślić ciążowy brzuch, bo po porodzie, dziecko w chuście siedzi o wiele wyżej. Ostatecznie postanowiłam więc zrobić płaszcz o szerokim, "dwurzędowym" przodzie, ale bez zapięcia na guziki. Płaszcz się zakłada i związuje wiązaniem (które jest stanowczo za krótkie... ale nie miałam więcej flauszu;)), poziom założenia przodu i miejsce wiązania zależy od tego, czy dzieć jest w brzuchu, czy już poza brzuchem, wyżej, w chuście. Płaszcz nie jest taliowany, dopasowanie do talii (gdybym chciała go założyć w wersji pojedynczej, bez dziecka) zapewni wiązanie. Klapy kołnierza są na tyle duże, by w razie czego móc je rozłożyć i ogrzać maluszka w chuście. Ponieważ wiązanie jest ultra krótkie, najprawdopodobniej będę musiała wykombinować inną formę wiązania na czas noszenia małej w chuście. Coś się wymyśli;)

Jak młoda się urodzi i pójdziemy na pierwszy spacer w chuście, to dorzucę zdjęcia z dzieckiem w wersji chustowej :)

czwartek, 08 grudnia 2016, urkye
handmade by URKYE

Polecane wpisy

  • Buty dla szewca

    fot. Dominika Pałęcka / Zakłada Kreatywny   Szewc bez butów chodzi, a Ula nie ma płaszcza na zimę;) Wreszcie usiadłam i mam swoje buty. Nie będę już strasz

  • Wiosenny płaszczyk w oczo* kolorze;)

    fot. Adam Jastrzębowski Taki płaszczyk sobie uszyłam. Rozmiar 40ooo, na moje aktualne, pociążowe kształty. Na wierzchu zielona tkanina bawełniana, a od środka

  • Czerwony Kapturek oversized

    Miało być lekko przerysowane, wyszło mega przerysowane;)) Kto by pomyślał, że kaptur wyjdzie AŻ TAKI wielki :P Na plecach leży fajnie, na głowie już trochę gorz

Komentarze
Gość: nientepaura, *.free.aero2.net.pl
2016/12/08 15:14:28
fajowy płaszcz ;) może coś podobnego w wersji nieciążowej do sklepu? albo chociaż na zamówienie - btw. opcja preorderu, która była kiedyś rozważana na lobby i, z tego, co pamiętam, była bardzo dobrze przyjęta - padła całkowicie?

co do paska - może dłuższy w kontrastowym kolorze?

no i sił na końcówkę, bo ponoć najtrudniejsza
-
2016/12/08 19:38:14
REWELACJA! Sama nosiłam Małą w chuście i brak mi było wdzianka na tę okoliczność. A tu proszę, ciążowo - chustowy extra! Świetny pomysł i wykonanie :) A właśnie pierwsze co pomyślałam, to że jakoś krótki ten paseczek do wiązania ;) Pozdrawiam!
-
Gość: Dalwi, *.ipv4.supernova.orange.pl
2016/12/10 18:47:00
Piękny kolor i bardzo ładnie się układa!
aguniamojswiat.blogspot.com
-
2016/12/27 22:25:22
Bardzo pozytywny płaszczyk :)
-
2017/01/05 21:29:56
Koniecznie do sklepu w wersji pre-order! Usilowalam wlasnie kupic ciazowy plaszcz albo dluga kurtke, takie, zeby sie dalo ze staszym wyjsc na plac zabaw i nie zamarznac, a i na narty jechac (i stac po dwie godziny na stoku w roli widza). Zamowilam w sumie szesc ciazowych plaszczy, Noppies i Mama Licious, i tylko jeden udalo mi sie zapiac na biuscie. Jest za duzy wszedzie, linia rekawa zaczyna mi sie gdzies 5cm nizej, niz powinna, ale jestem w nim w stanie poruszac rekami, choc moglby byc luzniejszy wiadomo gdzie. Takze, z mojego doswiadczenia, jest luka na rynku i to wielka. Drugim pilnym tematem sa koszule do karmienia do porodu, zamowilam i odeslalam juz chyba z szesc roznych, tez ze wzgledu na czesc biustowa, bo skoro teraz sie w nie ledwo mieszcze, za kilka tygodni pewnie by puscily w szwach.
-
2017/01/08 20:03:56
Dłuższą chwilę już nie ma wpisu.... Czyżby Wasza Gwiazdka spadła w końcu z nieba do domu? :)
-
2017/01/09 10:31:50
dzięki za komentarze:)

koszule do karmienia do szpitala to faktycznie porażka, sama też to przerabiałam.

Neiti, tak, 5.01 :) wczoraj wieczorem wróciłyśmy do domu ze szpitala, ogarniamy nową, 4-os. rzeczywistość.
-
2017/02/05 21:45:46
Płaszcz świetny. Mam taki czarny, choć nieciążowy, jest idealny i zawsze wygląda idealnie. A Twój w tej zieleni - boski!









Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.