czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
Blog > Komentarze do wpisu
Syndrom wicia gniazda

Dopadł i mnie. Robię dziwne rzeczy, serio ;) W szczególności takie, których normalnie nie znosiłam z całego serca, a teraz jakoś a)robię b)nawet sprawia mi to trochę frajdy.

Piekę ciasta. Zmywam. Staram się gotować obiady. Niesamowite :D Dbam o porządek w domu, zauważam kurz (zazwyczaj to mąż był bardziej wyczulony na porządek, nie ja). Dziwne to wszystko. No i poświęcam mnóstwo energii na przygotowanie przestrzeni dla malucha - nie ukrywam, sprawia mi to wielką frajdę :) Aktualnie zdecydowaną większość maluchowych przedmiotów mam już gotową, zostały mi już tylko drobiazgi. I dobrze, bo czuję się jak rasowa ciężarówka w ostatnim trymestrze - ciężko, dawna kondycja gdzieś się podziała (nie łatwo się przyzwyczaić do innych możliwości fizycznych, oj, nie łatwo), co chwilę brzuch daje się we znaki... Jeszcze tylko trochę i mam nadzieję, że wrócę do dawnej aktywności. Marzy mi się rower i bieganie... Ach;)

Z takich nietypowych jak na mnie czynności wspomnę o ostatnich dziełach - czyli:

  • kocyku z naszytym jeżem (wyszedł nawet całkiem fajnie, jak na moje dwie lewe do naszywania czegokolwiek), który bardzo mnie wykończył psychicznie - autentycznie podziwiam osoby, które mają cierpliwość do wykrawania takich drobiazgów i naszywania aplikacji;)
  • szaliku dla malucha, ciągle w trakcie tworzenia:) Od czasu pamiętnego swetra nie ruszałam drutów. W wyprawce dla dziecia, którą dostałam od sis, nie było szalika, więc postanowiłam coś zrobić na drutach. Tym bardziej, że kilka motków mi jeszcze zostało - poznaniak nie przepuszcza takiej okazji;) Wymyśliłam sobie warkocze, których wcześniej nigdy nie robiłam. Udałam się na stosowną lekcję do mamy (bardzo zdziwionej, że warkoczy nie umiem; a tak na serio, to oprócz ściągacza i oczek podstawowych, na drutach nic więcej zrobić nie umiem, wypadałoby się dokształcić) i zabrałam się za dzierganie. Nie mam pojęcia, jakiej długości powinien być taki szalik, robię na czuja;) Do kompletu planuję czapkę i rękawiczki. Włóczki pewnie starczy jeszcze na sweterek, ale nie jestem przekonana, czy chce mi się robić sweterek, jak mam już mnóstwo bluz dla młodego. A wiadomo, jak takie maluchy rosną.

  • szczęśliwie upiekło mi się i nie muszę niczego szyć dla malucha. Tak między nami, nie lubię szycia małych ciuszków. Może są urocze i cudowne, ale imho wyjątkowo upierdliwe w trakcie szycia. Na szczęście dostałam sporo ubrań po synach siostry, więc szczęśliwe szycie małych ciuszków oddala się w czasie. Uff;)

A z tematów szyciowych dla dorosłych;) To niebawem pokażę Wam bluzki do karmienia, jakie szykuję dla siebie na najbliższe kilka miesięcy.

Ps. Wybaczcie brak aktywności szyciowo-blogowej w ostatnich tygodniach. Mam wielkie postanowienie poprawy i postaram się częściej coś wrzucać na bloga :)

środa, 21 sierpnia 2013, urkye
handmade by URKYE

Polecane wpisy

  • Dzień dobry Gwiazdko:)

    Poznajcie moją Gwiazdkę - Olę :) Oleńka urodziła się 5.01 dając wielką radość całej naszej rodzinie:) Panna słusznych rozmiarów, wielkościowo prawie tak duża ja

  • Wracam do (s)zycia :)

    Ufff :))) Po bardzo długiej przerwie w szyciu, z przeogromną radością informuję, że po wielu tygodniach intensywnego nocno-weekendowego uczenia, zdałam egzamin

  • Z dedykacją dla Nastarcie ;)

    Zgodnie z sugestią ukrytą w komentarzu pod poprzednią notką, wrzucam w miarę aktualne zdjęcie Piotrusia :)

Komentarze
Gość: nastarcie, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/08/21 15:25:40
A zdradzisz czy to chłopiec czy dziewczynka?

A mogę tak nie na temat, a o koszuli nowej z FB. Czy nowe koszule będą miały tylko takie kołnierzyki? Bo ja bardzo lubię wasze stare okrągłe i aż drżę że się zmienią.
Pliski przy guzikach(tak to się chyba nazywa) fajna sprawa, mankiety też przeżyję jakoś, ale kołnierzyka mi nie zabierajcie :)
-
2013/08/21 18:16:20
no brawo! :-D bardzo zacny szaliczek :-)
a jeż przesłodki.
-
2013/08/21 21:28:12
A ja mam zupełnie odwrotnie. Nie lubię szycia dużych rzeczy. Wolę sobie naszywać aplikacje i szyć małe ubranka :)
Szaliczek śliczny. Kocyka nie widać, ale jeżyk jest uroczy.
-
2013/08/22 11:40:14
Czy z okazji prezentacji bluzek do karmienia przed obiektyw wróci może czarna Kasia? :) (jeżeli nie planowała, to przekaż jej Urkye, że lud się domaga :D)
-
Gość: onest, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2013/08/22 22:31:16
Pewnie bedzie chlopiec- tak jakos mi sie z jezykiem kojarzy:)
a w temacie koszyuli - mi marzy sie bez kolniezyka - ze stojka sa teraz bardzo modne, i dekold w serek, nie zapinane do samej gorzy
-
2013/08/23 09:42:40
Najprawdopodobniej będzie chłopak :)

Koszula - to jest tylko wzór, ale najprawdopodobniej zostanie wersja z ostrym zakończeniem kołnierza i mankietów - łuki już były, teraz pora na coś innego :) W sumie łukowy kołnierzyk był tylko w Rohe, w Kontraście był ostry (nie aż tak jak w ostatnim samplu, ale jednak był;))
Stójka - może kolejnym razem. Na razie wolimy "klasyczne" kroje, same stójki są bardziej kontrowersyjne :)

Aneczko, podziwiam i zazdroszczę:) U mnie jakoś brakuje cierpliwości do małych elementów :)

Kocyk jest duży, nie byłam w stanie ująć go w całości. W sumie ma coś ok. 1,50 długości ;P Mam nadzieję, że będzie długo służyć młodzieży :)
Szalik już skończyłam, teraz robię czapkę :P

Neiti, to zależy tylko od Kasi, czy będzie miała ochotę na pozowanie :)
-
Gość: notoszyjemy.blogspot.com, *.231.248.3.tzg.pl
2013/08/25 23:29:52
Witam :) Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award, zapraszam :)
notoszyjemy.blogspot.com/2013/08/liebster-blog-award.html#more
-
2013/08/26 00:05:43
Wiem, o czym piszesz, bo ja też jestem w trzecin trymestrze i przechodzę to wszystko, co Ty :) Cieżko mi wejść po schodach, wstać z łóżka itp. A kiedy będziesz przechodzić punkt zero? :)
-
2013/08/27 17:10:23
Notoszyjemy, dziękuję! :)

Manuskrypt, jeszcze trochę mi zostało, teoretycznie trochę ponad miesiąc, ale zobaczymy ile młody będzie chciał sobie jeszcze posiedzieć;) A u Ciebie termin kiedy?
-
2013/08/28 21:02:48
Ja mam teoretycznie 3 miesiące. Ale zobaczymy, ile młoda będzie chciała posiedzieć :)
-
2013/09/01 14:02:12
To dużo zdrówka w ostatnim trymestrze życzę:))









Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.