czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
Blog > Komentarze do wpisu
Na sportowo

Pora wypróbować probiuściaste kroje również na siłowni i w plenerze, podczas ćwiczeń fizycznych;) Ten oto sampelek został uszyty ze sportowego poliestru, który ponoć dobrze sobie radzi podczas intensywnego wysiłku. Czy tak jest faktycznie - Ola po testach długodystansowych będzie w stanie nam odpowiedzieć na to pytanie :)

Na razie krój czysto teoretyczny - przygotowałam bluzkę wg takiego wzoru, jaki moim zdaniem najlepiej by się sprawdził podczas biegania - ramiona na tyle szerokie, by stanik nie wystawał oraz by się nie zsuwały z ramion. Dekolt z przodu dość głęboki, ale bez przesady - to samo z tyłu.Podkrój pach pogłębiony, aby nic nas nie drażniło.

Bardzo mnie intryguje, jak zaliczy testy :)

A Waszym zdaniem jakiej sportowej odzieży dla biuściastych brakuje? W ogóle jest sens iść w tym kierunku?

czwartek, 21 marca 2013, urkye

Komentarze
Gość: elftherini, 89-76-128-204.dynamic.chello.pl
2013/03/21 20:21:58
To bluzka z moich marzeń.
Tylko do noszenia na co dzień a nie tylko do biegania. Uwielbiam bluzki bez rękawów o właśnie takim kroju :)
-
Gość: Z., dpp176.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/03/21 20:23:55
Fajna bluzka, ale wydaje mi się, że spod tak dużego dekoltu Shock Absorber czy Panache Sport będzie jednak wystawać.
-
2013/03/21 20:30:25
Ja bym jednak wolała bluzkę z krótkim rękawkiem i nie tak mocno dopasowaną w talii.
Źle bym się czuła na siłowni w tak dopasowanym ciuchu ;)
Poza tym mnie akurat nie specjalnie jakoś brakuje sportowych bluzek, kupuję zwykłe, wiskozowe najczęściej t-shirty, są fajnie wyprofilowane, nie wygląda się jak w worku.
Biuściaste ciuchy wolę na co dzień :)
-
Gość: Magd, 89-78-100-69.dynamic.chello.pl
2013/03/21 20:43:56
Zdecydowanie godna uwagi - przynajmniej jedną bym chętnie nabyła. Ale ja przy rozmiarze 42 w Urkye i oponce brzusznej wolałabym na siłownię coś też luźnego w brzuchu. Popieram kasienka.b, że nie czułabym się zbyt komfortowo na siłowni w niej - na tę chwilę posiłkuję się zwykłymi t-shirtami bawełnianymi, ale nie jest to też do końca komfortowe. Jak dla mnie w ogóle mogłaby być luźniejsza po całości. Natomiast nie jestem pewna co do rękawów - większość sportowych bluzek ma bardzo wąskie rękawy, często na mnie za wąskie, nawet jeżeli wszędzie indziej jest okej. No i warto by było sprawdzić, czy z dekoltu Panache Sport nie będzie psipadkiem wystawał :P
-
Gość: Natalia, 89-70-81-204.dynamic.chello.pl
2013/03/21 20:51:11
Jeśli da się pod to nosić Panache Sport, to jestem jak najbardziej chętna! Lubię mieć ładne ciuchy również na siłowni czy fitnessie, źle się czuję w workowatych T-shirtach i spłaszczających topach. Kolor obłędny, to tak przy okazji :).
-
2013/03/21 20:59:16
Mi się bardzo podoba. Noszę rozmiar 38 i na moje ćwiczenia wolę bluzkę taką, jaka jest, ładnie dopasowaną w talii, luźne mi się podsuwają w trakcie ćwiczeń. Fajnie, jakby była na tyle długa, żeby nie podwijała się podczas podnoszenia rąk.

A co z wersją dwustronną? zrezygnowałaś z niej? Bo pomysł strasznie mi się podobał.
-
2013/03/21 21:12:31
Ja nie jestem pewna, czy ten francuski krój nadaje się na sportową bluzkę. Ja w mojej Francuzce czuję się nieco obciśnięta i "opancerzona", mało wygodne i nie zachęca od aktywności. Poza tym po podniesieniu ramion linia biustu jednak nieco się przesuwa w górę, przy tak mocno taliowanej bluzce z jednego kawałka nie ma bata, tak się będzie robić. Natomiast świetnie sprawdzają się u mnie na treningach tańca (gdzie dużo podnoszę ramiona, wyginam się, itp) Tuby. Przesuwam sobie tylko regulatory dekoltu na plecy, by przód był bardziej zabudowany (jak w Spaghetti) i zakrywał wyższy stanik (noszę wtedy jakiegoś full cupa, nie Shocka). Krój z odciętym biustem jest moim zdaniem do sportu wygodniejszy i tu wąska talia w ogóle mi nie przeszkadza.
W tej nowej bluzce nie podoba mi się też ten duży okrągły dekolt (słońce!!!!). Jeżeli już wolałabym małą łódkę i krótkie rękawki zasłaniające odrobinę szczyt ramion.
-
Gość: onest, 188.147.6.90.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2013/03/21 21:24:57
Ubrań na siłownię nie potrzebuję - nie chodzę.
Ale taka bluzeczke a nawet bluzeczki w roznych kolorach bardzo, bardzo potrzebuję - do chodzenia na codzień po żakiety, sweterki - w lecie w biurze jest zimno - klimatyzacja:( ale też super się sparwdzi wakacyjnie, na zakupy, grilla etc.
Szyć!
-
Gość: agi 35, 188.147.191.92.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2013/03/21 21:42:53
Dla mnie taki fason jak najbardziej tak, ale z materiału niekoniecznie sportowego, w roznych kolorach, wlasnie z mysla o noszeniu pod żakiety i sweterki
Wersja sportowa - jednak powinna byc nieco swobodniejsza pomimo swej probiuściastości
-
2013/03/21 21:43:25
Osoby, które te bluzki chcą nosić latem jako takie pod żakiety, czy sweterki powinny wziąć pod uwagę, że Urkye planuje je z poliestru.
-
2013/03/21 22:35:02
o tak, każdy kolor, każda ilość, tylko błagam, nie z poliestru!!! bawełnę proszę! :-)
-
Gość: 90boston, 46.235.126.1*
2013/03/21 22:44:08
Moje zapotrzebowanie to t-shirt z dekoltem, krótkim rękawkiem, dopasowany w talii i nieco dłuższy. Czegoś takiego potrzeba mi w góry. Zazwyczaj takie koszulki są za krótkie (bo cały materiał zostaje na biuście), luźne w talii i duszą w szyję. ;)
-
2013/03/21 23:20:45
Najważniejsze jest to, czy tak dopasowana bluzka by nie podjeżdżała - co by nie mówić o "workowatych" T-shirtach, to mogę biegać w nich godzinę, robić dowolne skłony i wymachy i same wracają na miejsce jak tylko się wyprostuję, bo są tak samo szerokie na całej długości. Gdybym w trakcie biegania miała co rusz poprawiać jeszcze bluzkę, żeby mi nie podjeżdżała, to już przesada... ;) Mi w sumie wystarcza zwykła bawełniana bluzka - żeby dobrze oddychała i tyle, nie musi być piękna, skoro i tak leje się ze mnie pot na siłowni ;)
-
Gość: Tamar, bas2-thornhill40-2925467646.dsl.bell.ca
2013/03/22 00:05:31
I love it! And I love the idea of workout clothes in general - it's hard for me to find any shirts that are suitable at regular stores. I've always envied my friend's cute little workout outfit, and now I may have one of my own ;) I really hope this isn't thrown out like those two lovely dresses in the 'summer climates' post - I really loved them! It's a bit frustrating, because I feel like there should be something more fun and/or sexy than it is modest now and again to reach towards another target market. The 'summer climates' dresses were amazing for that. Of course the feedback will be mixed at first, but I think a range of styles is what draws in new customers.
-
Gość: Tamar, bas2-thornhill40-2925467646.dsl.bell.ca
2013/03/22 00:07:45
I love it! And I love the idea of workout clothes in general - it's hard for me to find any shirts that are suitable at regular stores. I've always envied my friend's cute little workout outfit, and now I may have one of my own ;) I really hope this isn't thrown out like those two lovely dresses in the 'summer climates' post - I really loved them! It's a bit frustrating, because I feel like there should be something more fun and/or sexy than it is modest now and again to reach towards another target market. The 'summer climates' dresses were amazing for that. Of course the feedback will be mixed at first, but I think a range of styles is what draws in new customers.
-
2013/03/22 06:37:15
Na mnie w sumie pasują zwykłe sportowe topy na ramiączkach typu Reebok i pokrewne. Mam ich kilka i podejrzewam, że kolejnej sportowej bluzki bym nie kupiła, bo te, które mam, całkowicie mi wystarczają.
Natomiast ja akurat lubię obcisłe ciuchy na fitness, nie ćwiczę w workowatych tiszertach, wolę ciuchy przylegające - wtedy od razu się prostuję, a w czasie ćwiczeń widzę, czy mięśnie mi pracują czy nie ;)
-
Gość: beata, cdb140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/03/22 08:22:56
O właśnie, idealna na rower. Materiał koniecznie"sportowy", długość zasłaniająca nery. Te koszulki rowerowe jakie mam nie przewidują rowerzystki z biustem. Taka z krótkim rękawkiem też byłaby ok, często latem przypalam sobie ramiona.
-
Gość: virgaaurea, 85.222.19.16*
2013/03/22 10:05:22
kroj koszulki jest bardzo ladny i zapewne super zgrabnie by sie w tym wygladalo;
sportowe rzeczy probiu bylyby swietne (przynajmniej ja bym byla przeszczesliwa), ale wydaje mi sie to megatrudne przedsiewziecie...

sportu uprawiam naprawde duzo, ciuchow do niego mam mase i nigdy mi ich dosc;
jestem typem, ktory nie potrafi przejsc kolo sklepu sportowego obojetnie;)

natomiast jest kilka spraw,ktore wydaja mi sie istotne:
- podstawa to material, poliester poliestrowi nierowny; zeby to sie nadawalo rzeczywiscie do sportu material musi byc naprawde dobrej jakosci; swietny przyklad do sportowe koszulki z decathlonu - wiele osob sie zniechecilo do rzeczy niebawelnianych probujac tych najtanszych z decathlonu, a po prostu ich jakosc jest "taka se" delikatnie mowiac; pojecia nie mam gdzie sie kupuje takie materialy, ale naprawde sa takie ktore genialnie oddychaja, odprowadzaja wode i nie smierdza po treningu; nie dalej jak wczoraj wieczorem (w wwie padal snieg i bylo -2) zrobilam dyszke w samym shocku i cieplejszej bluzie i owszem, spocilam sie porzadnie, ale ani nie biegalam z mokrym kompresem na plecach, ani mi te rzeczy nie smierdzialy po powrocie;

- jesli to mialoby byc do biegania - biegowy model shocka imho bedzie wystawal i to sporo; panache sport - wydaje mi sie ze tez by mi wylazl;
no i we wszystkich chyba koszulkach do biegania, a juz na pewno w tych bez rekawow mam pod pachami takie "panele - wywietrzniki" i akurat do biegania jak jest goraco juz to super sprawa;
warto tez przemyslec material i kolory - wiadomo, ze sie pocimy, nie chodzi o to, zeby zupelnie nie bylo tego widac, ale na niektorych materialach widac to "subtelnie", a na niektorych masakrycznie nieestetycznie (mam nadzieje, ze wiecie o co mi chodzi)
wiekszosc biegowych koszulek ma tez przynajmniej jedna mala zamykana na zamek kieszonke na klucz czy mp3;

jesli chodzi o spasowanie krojem ze stanikami - chyba wiecej z dobrych stanikow sportowych ma kroj na pplecach typu bokserka >< a nie || (mam nadzieje, ze jasno napisalam), wiec imho fajnie by bylo, zeby na plecach koszulka pasowala do stanika;
nawet nie chodzi mi o to, zeby nic nie wystawalo, tylko sensownie razem wygladalo;

na rower - jesli to ma byc taki spokojny "spacer rowerowy" to ok, ale ok jest tez tak naprawde kazda inna koszulka tez jest ok;
do bardziej intensywnego jezdzenia w terenie musze przyznac, ze nie zakladam koszulek bez rekawkow tylko typowo rowerowe (troche to moja paranoja, bo mam jasna skore i lubie ten odcien wiec nie staram sie opalac, ale tez kwestia tego, ze ped powietrza powoduje, ze bardziej komfortowo mi sie jezdzi w rekawku); no i koszulki rowerowe nie bez powodu sa przedluzane na plecach:D

na spinning bylaby za to idealna:) i jak uszyjesz z fajnego materialu, to chocby na spinning sobie pewnie kupie;
na rolki by sie tez nadala;

do wszystkich sportow zimowych pod spod na pewno odpada, bo mam rzeczy o wiele lepiej odprowadzajace wode i rownie fajnie dopasowane do ksztaltow;

natomiast na silownie, do cwiczenia obwodow, pilatesu, setow rozciagajacych - jestem przyzwyczajona do kroju typu bokserka, jest mi w takiej wygodniej w stawach barkowych, ale pewnie bym sprobowala;
squash, badminton i inne sporty rakietowe - zaleznie jak w stawie barkowym, do tego przy squashu chyba najbardziej sie poce wiec mocno zalezy od materialu i koloru;

na wycieczki gorskie/terenowe musze przyznac, ze wole dluzszy rekaw (ochrona przed sloncem, owadami), ale podejrzewam, ze tu jestem w mniejszosci;
-
2013/03/22 10:59:42
super, super, super. Chcę to. Zarówno tą zieleń jak i inne kolory.
-
2013/03/22 11:04:16
Ja powiem tak:
- mój fitness to rowerek stacjonarny w graciarni, w którym oglądają mnie jedynie muchy :D, więc taka koszulka mija się z celem. Gdybym chadzała na wypasiony fitness w mieście stołecznym, co kiedyś robiłam kilka mies., gdzie panie 1/2 czasu obserwują, jak inne panie wyglądają/co mają na sobie, zastosowanie by było ;D;
- na konie/narty to odpada, bo noszę warstwy z dłuższym rękawem
- ew. wycieczki górskie, choć "zwykłe" koszulki sprawują się tu zupełnie dobrze, no i...
- ... materiał. Ja się zniechęciłam do tych "oddychających" nawet nie po Decathlonie, ale koszulce Nike, w której pociłam się 3 x bardziej + zapach tego potu był dla mnie nie do zniesienia. Natomiast mój mąż ma całą serię takich koszulek do biegania itd. i twierdzi, że te nowsze - właśnie z Decathlonu - są lepsze jakościowo (a także stosownie droższe). Więc imho materiał, jak pisała Virgaaurea, nie może być byle jaki, tylko sprawdzony, wytrzymały, nie smrodliwy ;)... i nie wiem wówczas, jak z ceną?
Jeszcze inna rzecz to to, że akurat ja się sportuję w Shock Absorberach, które albo spłaszczają, albo robią specyficzne rakiety - i tak czy inaczej, kompresja jest, więc jakoś bardzo pro-biu to ubranie być nie musi, a to, co ja widzę na zdjęciach na Oli, to mi na Deco wygląda ;).
-
2013/03/22 11:16:48
@virgaaurea, nie wiem, czy jesteś, albo jesteśmy, w mniejszości, bo ja pójście w góry w takiej koszulce uważam za czyste szaleństwo. Ja staram się tam ukrywać wszelkie kawałki skóry, bo tam ze słońcem się nie żartuje i po kwadransie miałabym na dekolcie, ramionach i na karku poparzenia. W góry nosi się najwyżej krótki rękaw, chyba, że ktoś spaceruje chwilkę po Krupówkach, albo lubi nowotworową rosyjską ruletkę. W ogóle do sportów w plenerze tak wycięte ciuchy kompletnie się moim zdaniem nie nadają, w hali, to zupełnie inna sprawa. Chociaż tam też wolę, gdy pot w coś się wchłania się, niż gdy spływa mi ciurkiem spod gołej pachy, albo z szyi po dekolcie.
-
2013/03/22 11:25:17
Ja bym nie uogólniała, że to szaleństwo, bo myślę, że to zależy, jaka to dokładnie pora roku, czy wspinasz się na szczyt, czy chodzisz po lesie, jaka jest pogoda itd. (ja np. jeżdżę w góry tylko we wrześniu, słońce oczywiście niekiedy świeci, ale nie tak, jak w lipcu). Mnie zawsze bardziej zadziwiały osoby w króciutkich szortach tuż za pupę, kiedy a/można się zawsze wywalić i wtedy więcej golizny do zdarcia, b/czasem trzeba się przeczołgać np. przez jakieś skałki lub z nich się zsunąć...
-
2013/03/22 16:12:51
podobnie jak dziewczyny uważam, że taka bluzeczka ma jak najbardziej rację bytu jako zwykła letnia podkoszulka, byle była z bawełny. Co do sportowego charakteru-już tak dawno nie biegałam, że nie wiem czy w ogóle mogę się wypowiadać;) myślę jednak, że bardziej ekonomiczne byłoby szycie koszulek sportowych z rękawkiem i jednak nieco luzniejszych-byłyby bardziej uniwersalne. Co do materiału-takich sportowych używam tylko jak jest zimno, poniżej 10st. , bo wtedy mokra koszulka nie ziębi. Latem biegam w bawełnie i jest ok. ale ja biegam krótko-max. 45 min. Może przy dłuższym wysiłku taka poliestrowa by się przydała. Mój mąż biega długo, ponad godz i używa takich właśnie. I ma niby firmowe a smród pozostaje, więc mnie jakoś nie ciągną...
-
2013/03/22 16:34:24
-
Gość: iq133, dynamic-78-8-247-162.ssp.dialog.net.pl
2013/03/22 19:24:22
Według mnie można iść w kierunku sportowo-turystycznym, ale nie z tym fasonem. Ten to np. do codziennego chodzenia latem pod żakiet albo pod żakietopodobny sweterek, albo bez żakietu, gdy można sobie pozwolić na coś mniej zobowiązującego. Na okazje sportowo-turystyczne moim zadaniem inny krój - t-shirt pod szyję, z krótkim rękawkiem i z lekkim wcięciem w talii, czyli lekko dopasowany, a nie jak druga skóra. To wcięcie po bokach jest ważne, bo pionowe cięcia przechodzące przez biust przy podnoszeniu rąk, wymachiwaniu nimi itp. będą raczej powodowały, że bluzka będzie podciągana do góry, a przy tak mocnym dopasowaniu raczej sama nie wróci na miejsce. Trudno też o fason uniwersalny, bo np. koszulki na rower powinny mieć dłuższy tył. Ale bez względu na rodzaj aktywności fizycznej ważne jest, żeby pod koszulką zmieścił się biustonosz sportowy, który jest zabudowany, a ponadto nie daje takiego spektakularnego efektu jak u modelki na tym zdjęciu. Materiał też zależnie od rodzaju aktywności - albo bawełna, albo syntetyk, ale wtedy dobrej jakości "oddychający". Czyli wyszło na nie, a jeżeli na tak, to nie taka jak na zdjęciu.
-
2013/03/22 20:09:10
Ja bym tę koszulkę widziała jako element letniego stroju. Wykonany z bawełny, nie tak dopasowany, żeby nie podkreślać brzucha, ale też żeby nie robił tych paskudnych skrzydełek pod pachami ( wszelkie bluzki bez rękawów z rozmaitych sieciówek )
-
2013/03/22 20:21:51
@ptasia, ja jeżdżę w góry też we wrześniu, ale w takie wyższe i powyżej pewnej wysokości słońce zaiwania niezależnie do temperatury zewnętrzej, poparzyć i to boleśnie, można się nawet w styczniu. Oczywiście można mieć coś na spacerki po niższych górkach, ale to wtedy mało uniwersalny ciuch, no i o ile przypominam sobie polskie góry, to nie brakuje tam much, komarów i innych owadów. Co do gołych pup na szlakach, to mnie w ogóle dziwi parcie na odkrytą skórę, gdy robi się odrobinę cieplej. Ani to funkcjonalne, bo pełna dawka słońca nagrzewa skórę bez ograniczeń, ani wygodne. Poza tym nie ma żadnych wątpliwości, że słońce powoduje szybsze starzenie się skóry, a wszędzie tylko dekolty, dekolty i dekolty.
-
Gość: virgaaurea, 85.222.19.16*
2013/03/22 23:01:34
@ptasia, nie zniechecaj sie tak szybko do oddychajacych ciuchow, dobrej jakosci sa nieporownanie lepsze niz bawelna; w przypadku calodziennych wycieczek na biegowkach, zjezdzania na nartach, biegania w stosunkowo niskiej temperaturze nie wyobrazam sobie powrotu do bawelny; w przypadku dluzszych wyjazdow, gdzie kazdego dnia zmieniam miejsce i piore swoje ciuchy - jeszcze bardziej, bawelna schnie koszmarnie zle; to prawda, ze nowe rzeczy w decathlonie sa juz lepsze, do tego wsrod rzeczy turystycznych sa juz takie, ktore sa reklamowane jako "niesmierdzace" (nie probowalam ich jeszcze); ale raz ze te lepsze sa stosunkowo drogie, dwa - ciagle im brakuje jakosciowo duzo do tych naprawde dobrych; nike miewa fajne buty, ale akurat od ich ciuchow trzymam sie z daleka - NIGDY nie mialam niczego, co byloby chocby niezle;

@pierwszalitera - oj, jestesmy w mniejszosci i to zdecydowanej; w gorach, w ktore jezdze, jest o wiele bardziej goraco i wilgotno niz w naszych polskich, a wszycy chodza zaslonieci, jak sie tylko da; dawno nie bylam w polskich gorach, ale stosunkowo czesto ogladam czyjes zdjecia i poziom "rozneglizowania" jest duzy, choc u nas bardzo goraco przeciez nie bywa; mysle, ze to cos w rodzaju kwestii kulturowej - w Polsce brazowa, opalona skora (moim zdaniem przesadnie, no ale de gustibus...) kojarzy sie powszechnie ze zdrowa i atrakcyjna, stad popularnosc bluzek bez rekawkow, dekoltow, gdzie indziej to jasna skora jest ladna;
-
Gość: nastarcie, aabo195.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/03/22 23:07:15
W ciuchy czysto sportowe-szkoda się pchać, za duża konkurencja. Dobrej jakości materiał jest dość drogi.
Z bawełny tubowej ten fason-przygarnie wiele z nas.
Takie jest moje zdanie :)
-
2013/03/23 04:12:07
Na aktywność ruchową wolę luźne rzeczy, ale jestem bardzo za prostymi bluzkami bez rękawów z francuskim cięciem, takimi właśnie pod żakiet czy kardigan.
-
2013/03/23 04:21:05
@justinehh, no właśnie - te nieszczęsne bluzki, w których stanik wyłazi bokami przez otwory na ręce plus to odstawanie ("skrzydełka"). Bardzo proszę o dobrze skrojone proste bezrękawniki :)
-
Gość: helejabea, 91-142-198-14.multi-play.net.pl
2013/03/23 07:58:36
Także uważam , że na aktywność sportową doskonale nadają się bawełniane tuby (mam ich 4 sztuki), najgenialniejsze bluzki wszech czasów.
-
2013/03/23 09:04:15
Dzięki za komentarze :)

W kwestii samego dopasowania - przyznam szczerze, że kierowałam się osobistymi preferencjami biegowymi - dla mnie najwygodniejsze są właśnie bluzki typu druga skóra, maksymalnie wydekoltowane i bez rękawów - dzięki temu się nie przegrzewam;) W luźnych czuję się potwornie źle i denerwuje mnie, jak czuję ich ruch w okolicy talii/na biuście. No i luźne mi "podskakują" w trakcie biegu. Masakra;)
Przy okazji sprawdzimy, czy Panache Sport/SA nie wystaje - ale wydaje mi się, że nie powinien. Moje dotychczasowe bluzki sportowe są mocniej wycięte.

Sam materiał - nie mam pojęcia, jaki ten będzie - Ola dopiero go testuje :)

Ale wiecie co... Teraz tak się zastanawiam, czy może jednak nie porzucić na razie pomysłu z ciuchami sportowymi. A bluzkę o takim kroju uszyć z dzianiny Tubowej - i powstanie bawełniana bluzeczka idealna na lato, tak jak niektóre z Was sugerowały :)

A i na koniec jeszcze o potliwości i wątpliwym zapachu ciuchów sportowych - miałam różne, zarówno te tańsze z Decathlonu jak i droższe, markowe. Przy mojej aktywności (czyli głównie bieganie, średnio 5x9km/tydz.) na początku bluzki zachowywały się identycznie - po treningu mokre, ale bez dodatków zapachowych. A po niecałym roku zapach był nie do wytrzymania i konieczna była wymiana odzieży na nową. Już nawet po praniu czuć było ten specyficzny zapach. I tu nie zauważyłam większej różnicy, czy bluzka była z tych tanich, czy super drogich;)
Za to nie znoszę bawełnianych bluzek do uprawiania sportu (tego o większym współczynniku potliwości), strasznie kumulują pot i czuję się potwornie mokra w nich. Imho poliestry są pod tym względem o niebo lepsze;)
-
Gość: andina, e0017-2-88-172-35-11.fbx.proxad.net
2013/03/23 10:02:45
Zaglądam na Twój blog niemal codziennie od dobrych kilku miesięcy i chyba teraz nadeszła pora na pierwszy komentarz (chociaż kiedyś chyba coś już skomentowałam :p ).
Nie wiem, czy jest sens szyć ubrania sportowe - to zależy od Ciebie - czy chcesz wychodzić poza ramy eleganckich ciuchów. Jeżeli jednak się zdecydujesz to chętnie podsunę pomysł ;)
Koszulka, którą już uszyłaś jest świetna wg mnie właśnie na bieganie czy rower. Natomiast w mojej szafie brakuje koszulki luźnej, przewiewnej, ubieranej na sportowy stanik (więc stanik może trochę wystawać spod koszulki), takiej która doda seksapilu a nie będzie zwykłym t-shirtem.
Mam nadzieję, że nie zagmatwałam za bardzo ;)
-
2013/03/23 11:03:06
A, taka letnia bluzka bawełniana - to ja bardzo chętnie :). Z jakiegoś powodu to też ulubiony typ podkoszulków mojego męża, tzn. coś takiego + dżinsy zawsze, o dziwo, wywołuje komplementy o.O.
@pierwszalitera - ja też nie miałam na myśli PL, tylko Alpy, gdzie łażę i po 2000m +, i trawersem po niższych trasach... no i fakt faktem, że nigdy jeszcze w niczym krótszym niż krótki rękawek. Nabyłam jednak kilka mies. temu koszulkę-bokserkę Shocka z wbudowanym stanikiem i planowałam jej także tam kiedyś użyć. Co do strojów innych ludzi: podczas ostatniego wyjazdu widziałam pana, który chodził bez koszulki, jakiejkolwiek, i nie był to nasz rodak ;).
-
2013/03/26 23:37:55
Jeżeli będziesz szyła ten fason proszę zrób go w tej zieleni! Już raz prezentowałaś coś właśnie w takim soczystym jej odcieniu, a w sklepie ta przepiękna zieleń się nie pojawiła... Niech to będą żywe kolory, nasycone, na lato i wiosnę :) (zieleń z zeszłorocznych tub była taka sprana, nijaka... moro-wojskowa, dla mnie nieciekawa, szara)
-
2013/03/31 20:27:43
Dzięki za komentarze :)

Andina, nie zagmatwałaś, rozumiem, o co Ci chodzi :)

Z kolorami może być różnie, zobaczymy, co będzie dostępne w większych ilościach;))
-
2013/04/10 17:48:45
Bluzka idealna na lato, pod żakiet, pod jakąkolwiek inną bluzkę, własnie taka najprostsza, potrzebna każdemu. Też mi się ten kolor podoba. Chętnie bym ją widziała też w pomarańczy, turkusie, może pastelach i obowiązkowo czerń, biel. Jakieś wzory?


Moja tabela rozmiarów dla tkanin
Moja tabela rozmiarów dla dzianin
Napisz do mnie


Zapraszam do naszego sklepu www.urkye.pl
oraz na bloga sklepowego


Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.