czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
Blog > Komentarze do wpisu
Wiosna i jesień po męsku

Czyli kurtka przejściowa dla mojego Przystojniaka;) Ze względu na powolny zanik tychże pór, tej jesieni założona ledwo kilka razy... No cóż;P Kurtka wykonana z oliwkowo-brązowego sztruksu. Model 139 z Burdy nr 8/2003, rozmiar 46. W oryginale bez podszewki, moja wersja Z-wygląda porządniej;)

Zalety:

  • ciężko mi oceniać zalety czegoś, czego nie noszę:P Narzeczony nie narzeka, więc chyba jest zadowolony;)

Wady:

  • jak wyżej:P

Szycie:

  • dość czasochłonne
  • upierdliwy typ kieszonek;) Oczywiście musiałam nie zauważyć i patki przyszyłam w różnym kierunku włosia-teraz inaczej odbijają światło:P Nie rzuca się w oczy, ale jednak jest to wykonane źle.
niedziela, 08 listopada 2009, urkye
handmade by URKYE

Polecane wpisy

  • Babski płaszcz dla dwóch pań :)

    Brzuch mam coraz większy, ledwo się dopinam w kurtkę męża... A do porodu jeszcze trochę czasu. Plus nie zawsze wypada zasuwać w kurtce sportowej;) Coś by wypada

  • Buty dla szewca

    fot. Dominika Pałęcka / Zakłada Kreatywny   Szewc bez butów chodzi, a Ula nie ma płaszcza na zimę;) Wreszcie usiadłam i mam swoje buty. Nie będę już strasz

  • Wiosenny płaszczyk w oczo* kolorze;)

    fot. Adam Jastrzębowski Taki płaszczyk sobie uszyłam. Rozmiar 40ooo, na moje aktualne, pociążowe kształty. Na wierzchu zielona tkanina bawełniana, a od środka

Komentarze
Gość: beti_1982, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/13 12:17:37
Witam serdecznie!
Jestem zachwycona Pani zdolnościami krawieckimi, marzy mi się taka umiejętność szycia. :))
-
Gość: beti_1982, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/13 12:41:23
Właśnie niedawno uszyłam spódnice ołówkową z burdy na rozmiar 38 i okazało się że wyszedł rozm. 40 . Gdzieś zpaprałam sprawę, ale nie wiem gdzie. Wszystko analizowałam po kolei i nie mam żadnego pomysłu:(
-
2011/04/13 21:57:04
Beti, witaj i dziękuję za miłe słowa! :) Jeśli chodzi o spódnicę, to widzę takie możliwości:
-niechcący pomyliłaś się podczas przerysowywania wykroju na papier
-niedokładnie przerysowałaś linie szycia na materiał (wystarczy kilka mm w każdym szwie, by dostać za dużą/małą spódnicę)
-miałaś pecha i trafiłaś na błędnie przygotowany model w Burdzie. Takie rzeczy się ponoć czasami zdarzają, kilka dziewczyn z forum "szyjemy po godzinach" narzekało na podobny problem.
Spódnicę łatwo sobie zmniejszysz, wystarczy, byś zwęziła szwy boczne i po sprawie:)









Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.