czyli wszystko to, co wyszło spod mojej igły
Blog > Komentarze do wpisu
Wykrój-co i jak?

Zgodnie z zapowiedzią rozpoczynamy krótki kurs szycia;) Będę pokazywać jak uszyć samodzielnie dowolny model z Burdy bądź Szycia krok po kroku.

Zaczniemy od przygotowania papierowego wykroju. Ja będę przygotowywać wykroje na 2 spódniczki (jedna z Burdy, druga z SKPK) oraz na koszulę (z Burdy):

 

Potrzebne nam będą:

  • przyciski do papieru (lub cokolwiek innego ciężkiego-np. książki;))
  • nożyczki
  • ołówek, długopis lub kolorowe pisanki/cienkopisy (polecam, są świetne, kiedy przygotowujemy kilka wykroi za jednym posiedzeniem-każdy wykrój ma swój kolor, nic się nie może pomylić:))
  • cienki papier pergaminowy, dostępny w większości sklepów papierniczych
  • dużo wolnego miejsca

W zależności od tego, z której gazety szyjemy, wykrój będziemy przygotowywać inaczej. Początkującym polecam Szycie krok po kroku-sposób podania jest bardziej przejrzysty, zaś do opisu szycia dołączone są rysunki pokazujące jak wykonać następny krok;)

 


SZYCIE KROK PO KROKU:

  1. Wybieramy model, który nam się podoba i zapamiętujemy jego numer.
  2. Otwieramy gazetę z tyłu-tam znajdują się opisy szycia. Na jednej z pierwszych stron dodatku znajdują się tabele rozmiarów. Mierzymy się zgodnie z instrukcją i szukamy w tabeli naszych wymiarów. Wybieramy taki rozmiar, który jest najtrafniej opisuje nasze wymiary. (większość osób jest niewymiarowa;) Polecam przy szyciu spódnic i sukienek kierować się rozmiarem bioder i ew. zmniejszać górną część wykroju w talii. Przy bluzkach teoretycznie powinniśmy się kierować rozmiarem w biuście, ale z doświadczenia wiem, że można się zmieścić w rozmiar o 1-2 mniejszy niż jest potrzebny. Zawsze można też bluzki przygotowywać w następujący sposób-górną część wykroju rysujemy na rozmiar większy [np. 40], następnie płynnie przechodzimy do rozmiaru mniejszego [38] w talii-też zdarza mi się tak robić i ubrania leżą OK.)
  3. W opisach szycia szukamy naszego modelu. Wygląda to mniej więcej tak:
  4. Sprawdzamy ile materiału musimy zakupić (uwaga na szerokość! Jesli zużycie podane jest na szerokość 145cm, to kupując materiał o szerokości 130cm kupmy go więcej!) i udajemy się do sklepu z tkaninami. Kupujemy również podane dodatki.
  5. Teraz czas na przygotowanie wykroju:) Szukamy wkładki, na której narysowany jest nasz model.               
  6. Delikatnie wyjmujemy i rozkładamy. W SKPK (Szycie krok po kroku;)) sytuacja jest dość prosta-bez problemu widać poszczególne elementy wykroju.
  7. Sprawdzamy w opisie szycia, które nr musimy przerysować (często z jednego wykroju postaje kilka modeli i do naszego nie wszystkie muszą być potrzebne).
  8. Kładziemy papier i przerysowujemy nasz rozmiar (W SKPK poszczególne linie rozmiarowe są opisane na wykroju, w normalnej Burdzie już nie jest tak łatwo;)). Możemy również wyciąć wykrój z arkusza, ale osobiście tego nie polecam-może w przyszłości przytyjesz/schudniesz i będziesz chciała sobie uszyć ten sam model, ale w innym rozmiarze? Lepiej, żeby zostały w całości:)
  9. Po przerysowaniu każdego elementu wykroju warto sprawdzić w opisie, czy na pewno wszystko zostało przeniesione;) Uwaga: często na jednym elemencie pojawia się kilka linii podpisanych w różny sposób-np. mod. 115, mod.116A (długośc spódnicy, ułożenie guzików itp.). My oczywiście przerysowujemy z nich tylko te, które dotyczą naszego modelu.
  10. Na koniec sprawdzamy, czy oby na pewno:P wszystkie elementy zostały przekalkowane i nożyczki idą w ruch:)
  11. Wykrój jest gotowy.

 

BURDA:

  1. Wybieramy model, który nam się podoba i zapamiętujemy jego numer.
  2. Otwieramy gazetę na środku-tam, na papierowej wkładce, znajdują się opisy szycia. Na jednej z pierwszych stron dodatku znajdują się tabele rozmiarów. Mierzymy się zgodnie z instrukcją i szukamy w tabeli naszych wymiarów. Wybieramy taki rozmiar, który jest najtrafniej opisuje nasze wymiary. (większość osób jest niewymiarowa;) Polecam przy szyciu spódnic i sukienek kierować się rozmiarem bioder i ew. zmniejszać górną część wykroju w talii. Przy bluzkach teoretycznie powinniśmy się kierować rozmiarem w biuście, ale z doświadczenia wiem, że można się zmieścić w rozmiar o 1-2 mniejszy niż jest potrzebny. Zawsze można też bluzki przygotowywać w następujący sposób-górną część wykroju rysujemy na rozmiar większy [np. 40], następnie płynnie przechodzimy do rozmiaru mniejszego [38] w talii-też zdarza mi się tak robić i ubrania leżą OK.)
  3. W opisach szycia szukamy naszego modelu. Wygląda to mniej więcej tak:
  4. Sprawdzamy ile materiału musimy zakupić (uwaga na szerokość! Jesli zużycie podane jest na szerokość 145cm, to kupując materiał o szerokości 130cm kupmy go więcej!) i udajemy się do sklepu z tkaninami. Kupujemy również podane dodatki.
  5. Teraz czas na przygotowanie wykroju:) W opisie szycia, w tabelce, podany jest arkusz, na którym znajduje się wykrój naszego modelu oraz kolor linii, jakim został zaznaczony.
  6. Wkładki z wykrojami znajdują się na środku gazety, w prawym górnym rogu znajdują się oznaczenia poszczeólnych arkuszy.
  7. Szukamy wkładki z podanym arkuszem, rozkładamy (irytujemy się, bo to ustrojstwo zawsze się beznadziejnie rozkłada;)) i ustawiamy w oczach filtr kolorów-pierwszy raz może być straszny, ale później idzie to już bezproblemowo;).  Na zdjęciu powyżej widzimy fragment bluzki-niebieski kontur:) Prawda, że widać? :P
  8. Sprawdzamy w opisie szycia, które nr musimy przerysować (często z jednego wykroju postaje kilka modeli i do naszego nie wszystkie muszą być potrzebne). Kładziemy papier i przerysowujemy nasz rozmiar (poszczególne linie opisane są w tabeli przy opisie wykonania modelu-tam szukamy jaki typ linii odpowiada naszemu rozmiarowi i staramy się zapamiętać;))).
  9. Po przerysowaniu każdego elementu wykroju warto sprawdzić w opisie, czy na pewno wszystko zostało przeniesione;) Uwaga: często na jednym elemencie pojawia się kilka linii podpisanych w różny sposób-np. mod. 115, mod.116A (długośc spódnicy, ułożenie guzików itp.). My oczywiście przerysowujemy z nich tylko te, które dotyczą naszego modelu.
  10. Na koniec sprawdzamy, czy oby na pewno:P wszystkie elementy zostały przekalkowane i nożyczki idą w ruch:)
  11. Wykrój jest gotowy:)

 

Możemy zabrac się za kolejny etap szycia, jakim jest WYKRAWANIE.

 

 

 

Zdjęcia pochodzą z czasopism Burda oraz Szycie krok po kroku.

 

sobota, 03 października 2009, urkye
handmade by URKYE

Polecane wpisy

  • Smocza kominiarka

    Dzisiaj chciałabym Wam pokazać, jak szybko uszyć fajną, ciepłą kominiarkę dla maluszka:) Kominiarka jest imho świetna na chłodniejsze dni, bo fajnie okrywa uszy

  • Szyjemy czapkę dla niemowlaka

    Dziś chciałabym Wam pokazać, jak szybko uszyć "na oko" czapkę dla niemowlaka. Gotową czapę dzielnie prezentuje Piotruś :) Czapkę kroimy bez wykroju. Do uszycia

  • Kryte zapięcie w koszuli

    Dziś pokażę Wam, jak się robi kryte zapięcie w koszuli. Sposobów jest na pewno więcej, więc nie jest tak, że przedstawione przeze mnie jest jedynym poprawnym:)

Komentarze
2009/10/03 13:52:27
hm, burda wygląda przerażająco, podziwiam cię, że coś z tego rozumiesz :)
-
2009/10/03 14:25:02
Moniach, spokojnie, jak przyjrzysz się temu z bliska, nie jest źle :) Mi udało się kiedyś uszyć coś z Burdy, a nie uważam szycia za jakiś swój szczególny talent.
-
2009/10/05 18:34:11
Dziękuję bardzo za ten wpis. Wiele mi rozjaśnił. Co prawda Burda dalej wygląda przerażająco, ale stopień mojego przerażenia jest znacznie mniejszy. :)
-
2009/10/05 22:26:32
To tylko wygląda przerażająco na pierwszy rzut oka;) A naprawdę całkiem łatwo się połapać co gdzie i jak. Dokładnie jak Anna-pia napisała:) Z bliska czar trudności pryska:P
-
Gość: bear80, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/06 10:01:02
Ja jeszcze prasuję arkusze wykrojów - ułatwia to kopiowanie. I jak gazeta jest moja to kopiuję radełkiem na arkusze szarego papieru :-) Pozdrawiam
-
2009/10/06 11:21:13
O rety, prasować by mi się nie chciało, podziwiam:)
Jak się kopiuje radełkiem? Parę razy obiło mi się to o uszy, ale nigdy jakoś z tego nie korzystałam, nawet za bardzo nie wiem jak. Możesz oświecić? :)
-
Gość: bear80, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/07 09:41:55
Wyprasowany wykrój jest łatwiejszy do obróbki :-) - dla mnie bardziej czytelny. Co do kopiowania radełkiem - Burda zaleca kopiowanie przez kalkę na odpowiedni papier ale ja to uprościłam i robię tak: na stole lub jakiejś płaskiej powierzchni rozkładam prześcieradło flanelowe na to arkusz szarego papieru i na to arkusz z wykrojami - teraz tylko jadę po wykroju radełkiem - łącznie z wszystkimi liniami pomocniczymi i innymi oznaczeniami i już gotowe. Teraz tylko należy wyciąć formę z papieru wzdłuż kropeczek, które zrobiło radełko. Przy kupowaniu radełka należy zwrócić uwagę żeby ząbki miało dosyć długie i ostre. Powodzenia w szyciu :-)
-
2009/10/07 11:43:05
Dzięki za tak dokładny opis:) Choć przyznam szczerze, że chyba z papierem i pisakiem jest mniej roboty:P A jeszcze jedno pytanie-jak przenosisz wykrój na materiał? Też korzystasz z radełka, czy też obrysowujesz mydłem/kredą/ołówkiem? :)
-
2009/10/07 17:02:49
Czekam na kolejna czesc kursu szycia. Nigdy nie udaje mi sie precyzyjnie przeniesc wykroju na material. Zawsze mi sie cos marszczy, cos sie przekreci i w efekcie dostaje zupelnie nie to, co chcialam. Prosze wiec slicznie o dobre rady, jak uniknac frustacji przy wykrawaniu.
-
2009/10/08 09:44:52
Niebawem napiszę kolejną część, materiały mam już przygotowane:) Myślę, że do niedzieli spokojnie się pojawi:)
-
Gość: bear80, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/08 18:43:05
Przyznaję bez bicia że ja leniwiec jestem i na materiał przenoszę tylko to co konieczne. Jak już ułożę formę na materiale to wycinam z jednakowymi zapasami - mydełkiem (nawet nie zawsze krawieckim czasem nawet resztką zwykłego) zaznaczam tylko np. gdzie się powinna kończyć zaszewka. Podpatrzyłam u zawodowej krawcowej że talię czy punkty styczne na nogawkach spodni zaznacza nacinając troszkę materiał i teraz też tak robię.
-
2009/10/08 21:38:25
Witam w klubie leniwców:D Też mi się nigdy nie chce obrysowywać i robię to tylko wtedy, kiedy konieczna jest precyzja:)
Sposób z nacięciami też używam-bardzo przydatny:) Wersja minimum-tylko nacięcia gdzie trzeba i gotowe:)
-
Gość: , *.serv-net.pl
2010/04/10 14:47:16
Hej! Mam pytanie, bardzo podoba mi się sukienka, której zdjęcie zamieściłaś, bombka z zakładkami przy dekolcie, z Burdy "szycie krok po kroku", czy to jest wykrój z 2009 r?
Chciałabym go zdobyć, a nie wiem jakiej burdy szukać.
Pozdrawiam
Magda
-
2010/04/10 18:12:55
Ten wykrój pochodzi z SKPK z 2007r, wydanie jesień - zima :)
-
Gość: , *.serv-net.pl
2010/04/14 16:32:27
Bardzo dziękuję! Tylko gdzie ja znajdę 2007 r?
-
2011/09/12 12:25:17
A na jakie rozmiary są wykroje w Szyciu krok po kroku?
Burda zaczyna się od 36, a moja talia mnie kwalifikuje raczej do 34. Wolałabym nie zaczynać od pomniejszania szablonów, tylko od znalezienia stosownie małych, żeby jak najmniej móc popsuć ;)
-
2011/09/13 06:44:30
W Burdzie są modele zaczynające się od 34, 36 lub 38 - więc różnie;). W SKPK jest zdecydowanie więcej modeli w rozmiarze 34. Jeśli tylko talia się zalicza do rozmiaru 34, to spokojnie możesz przerobić sobie rozmiar 36 dopasowując go w talii - jest to bardzo łatwe:)
-
2011/09/13 18:31:40
No ja mam jakieś 62-63 w talii, a biust w staniku i najszersze miejsce bioder po 90, więc talię mam tak jakby o rozmiar mniejszą niż resztę. Może rzeczywiście wystarczyłoby mi przerobić 36 na węższą talię. Mówisz, że to nietrudne? A wysokość tej talii też się da samemu zmieniać? Ona jakiś zabawny kształt ma, ta moja talia ;)
Dzięki!
-
2011/09/15 06:45:00
Zwężanie talii jest SZALENIE łatwe:)))
A co byś chciała sobie uszyć? W sumie taki tutorial by się przydał na moim blogu, mogę coś przygotować pod kątem tego, co Ty byś chciała uszyć. Ze zdjęciami wykrojów Burdy itd. ;) Bo sama też mam talię rozmiar węższą niż biodra, więc szyjąc kiecki z Burdy muszę je sobie dopasowywać:)

Zmiana wysokości talii - jeśli sama wysokość, to nie am problemu. Jeśli długość pleców lub przodu trzeba zmienić, to jest już trochę gorzej, ale też "się da" ;) Potrzeba tylko więcej cierpliwości. A powiedz mi proszę czym się przejawia ten "zabawny kształt" ? :P Bo może wystarczy prosta przeróbka wykroju, a nie kombinowanie ze wszystkim:)
-
2011/09/16 21:48:19
Wiesz co, ja Ci po prostu przekleję linki do zdjęć, bo akurat kiedyś pytałam o typ figury i mam gotowe:
www.aukcjoner.pl/gallery/006385129-.html#I1
www.aukcjoner.pl/gallery/006385129-.html#I2
Ogólnie chodzi o to, że w ciuchach np. Biubiu wcięcie często nie sięga dołu mojej talii, tak jakby rzeczy nieco za wysoko zaczynały się rozszerzać. Oczywiście w Biubiu to praktycznie nie przeszkadza, ale wykrój z Burdy pewnie bardziej przypomina ciuchy sklepowe, a tam to czasami wychodzę przez to totalnie beztaliowa :/
-
2011/09/22 15:34:00
Aha, i zapomniałam wspomnieć o najważniejszym szczególe, jeśli chodzi o skracanie. Byłam pewna, że pisałam o tym wcześniej, ale jednak nie - ja mam 158 cm wzrostu :D
-
2011/09/23 18:35:44
Indigo, pamiętam Twoje fotki z mety - w życiu bym nie powiedziała, że możesz mieć problemy ze źle leżącą talią - proporcje jak dla mnie masz jak najbardziej normalne:)

W Twoim przypadku - czyli 158cm i większości ubrań zaczynających się poszerzać przed talią, musiałabym raczej dopasować wykrój dokładnie do siebie - czyli bez mierzenia poszczególnych długości się raczej nie obędzie. Musisz sobie zmierzyć długość pleców i przodu do piersi i do talii i różnicę wpasować w wymiary podane w tabeli (nie na wykroju, bo tam są dodane jeszcze luzy). Powodzenia! :)









Moja rozmiarówka
Napisz do mnie


Zapraszam do sklepu z ubraniami probiuściastymi www.urkye.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć lub tekstów oraz powielanie moich autorskich projektów.
Akceptuję linkowanie do zdjęć i notek pod warunkiem wskazania źródła, czyli tego bloga.